Avia Świdnik w trzech ostatnich meczach zdobyła siedem punktów. Po zwycięstwach nad GKS Bogdanka II i Unią Nowa Sarzyna \"żółto-niebiescy” zremisowali w sobotę 1:1 z wiceliderem tabeli III ligi Izolatorem Boguchwała.
23.04.2011 19:16
W pierwszej połowie spotkanie było wyrównane, a obie drużyny miały swoje sytuacje na otwarcie wyniku. Po stronie przyjezdnych szczęścia szukali przede wszystkim Bartłomiej Mazurek i Radosław Muszyński, ale bez powodzenia.
Tuż po 30 minucie zawodów dwie świetne okazje stworzyli sobie gospodarze. Najpierw Maciej Porada, a po chwili Michał Bereś próbowali zaskoczyć Łukasza Gieresza, ale golkiper Avii spisał się bez zarzutu.
29-latek tuż przed przerwą był jednak bezradny, kiedy Tomasz Płonka wykorzystał dośrodkowanie kolegi i w swoim stylu głową skierował piłkę do siatki. Goście mogli natychmiast doprowadzić do wyrównania, ale minimalnie przestrzelił Muszyński.
Po zmianie stron do ataków rzucili się gracze Tomasza Wojciechowskiego i już w 52 minucie doskonałą szansę po ładnej wymianie podań miał Mazurek, ale świetnie spisał się bramkarz Izolatora. Ambitni świdniczanie dopięli swego kilkanaście minut później.
Muszyński dośrodkował z rzutu wolnego, a Łukasz Kamiński także głową doprowadził do wyrównania. W kolejnych fragmentach kibice oglądali bardzo ciekawe zawody, w których każda drużyna mogła pokusić się o zwycięską bramkę, ostatecznie skończyło się jednak podziałem punktów.
W doliczonym czasie gry Avia o mały włos nie straciła jednak jednego "oczka”. Kontra miejscowych i nieporozumienie Gieresza z Patrykiem Grzegorczykiem spowodowało, że szansę na gola miał Płonka, ale uderzył tuż nad bramką.
– Ten remis raczej jest sprawiedliwy. Szkoda tylko, że mecz rozkręcił się dopiero po przerwie. W pierwszej połowie za mało graliśmy do przodu. W drugiej odsłonie spotkanie było już otwarte i toczyło się w stylu cios za cios. Oby więcej takich meczów.
Żałujemy też straconej bramki, bo daliśmy się zaskoczyć szybkim wyrzutem z autu i przez nasze gapiostwo przeciwnik objął prowadzenie.
Czy trener Mariusz Sawa dzwonił już z podziękowaniami, że odebraliśmy punkty Izolatorowi? Dzwonił jako kolega, a Wisła Puławy bez naszej pomocy powinna wygrać tą ligę, bo po prostu ma bardzo dobry zespół – ocenia trener Wojciechowski.
Izolator Boguchwała – Avia Świdnik 1:1 (1:0)
Bramki: Płonka (45) – Kamiński (66).
Izolator: Pawlus – Kopiec, Czopko, Woźniak, Krzak, Bereś, Sierżęga (82 Karwat), Skiba (60 Grad), Domin (70 Litun), Porada (65 Rusin), Płonka.
Avia: Gieresz – Paluszek, Grzegorczyk, Maciejewski, Stępniewski (46 Bednarek), Muszyński, Pranagal, Kamiński, Sadło (70 Jeleniewski), Mazurek, Kiedrzynek (55 Danielak).
Żółte kartki: Woźniak – Stępniewski, Danielak, Pranagal, Mazurek, Grzegorczyk.
Sędziował: Piotr Kasperski (Lublin).
Fatalnie spisują się w rundzie wiosennej piłkarze GKS Bogdanka II. Drużyna Mirosława Kosowskiego w sobotę przegrała już czwarte spotkanie z rzędu, tym razem z Karpatami Krosno 0:3.
Ogólnie w rewanżach zdobyła tylko dwa "oczka” po remisach z Tomasovią i Chełmianką.
I "zielono-czarni” mają już zaledwie jeden punkt przewagi nad będącą w strefie spadkowej Stalą Mielec. Co gorsza, w następnej serii gier zawodnicy GKS wybierają się do Puław na mecz z liderem III ligi lubelsko-podkarpackiej.
Karpaty Krosno – GKS Bogdanka II 3:0 (1:0)
Bramki: Buczek (21, 50), Szymański (90).
Karpaty: Hajduk – Jarząb (75 Chmielowski), Bożek, Łukaczyński, Włodarski (90 Śliwiński), Radulj, Zieliński, Fydrych, Sedlaczek (59 Koncewicz), Buczek (78 Zima), Szymańśki.
Górnik II: Giertl – Rusiecki, Mroziński, Kazimierczak, Żukowski, Flis (55 Kwiatkowski), Ryczek, Krakiewicz (88 Stefaniuk), Iwanicki (88 Rembiesa), Skorupski, Bujak (55 Kłyk).
Żółte kartki: Rusiecki, Żukowski, Kazimierczak, Iwanicki, Kłyk, Skorupski (GKS II).
Czerwona kartka: Kłyk (GKS II, 82 minuta, za drugą żółtą).
Sędziował: Sebastian Małodzińśki (Mielec). Widzów: 700.
Komentarze