Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rafał Wilk: Mieliśmy tylko dwóch zawodników

ROZMOWA Z Rafałem Wilkiem, trenerem Lubelskiego Węgla KMŻ
• Co było głównym powodem wysokiej porażki Lubelskiego Węgla KMŻ w Krakowie? – Po prostu mieliśmy zaledwie dwóch zawodników, którzy punktowali: Pawła Miesiąca i Tyrone\'a Proctora. Można jeszcze do tego dodać juniora Mateusza Łukaszewskiego, który pokazał się z dobrej strony. Reszta pojechała zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Porażki się zdarzają, ale nie można przegrywać w takim stylu, bo zaprezentowaliśmy się naprawdę bardzo słabo. Nie ma też sensu zwalać winy na tor. Innym problemem jest za to sprzęt, bo na razie nie widać, żeby zawodnicy zainwestowali w nowy. • Czy decyzja o odsunięciu od składu Mariusza Puszakowskiego nie była zbyt pochopna? – Na razie ciężko powiedzieć. Ogranicza nas w dużym stopniu KSM i dlatego musieliśmy trochę pokombinować ze składem. Teraz jednak pierwszy w kolejce do odsunięcia jest chyba Karol Baran, bo w spotkaniu z Wandą Kraków przywoził nam praktycznie same jedynki. • Kiepsko spisali się również Zbigniew Suchecki i Josh Auty... – Taki występ tego pierwszego na pewno nie może się już powtórzyć. Nie wyobrażam sobie, żeby taki zawodnik nie potrafił porządnie zapunktować w II lidze. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie już lepiej. Jeżeli chodzi o Anglika to ciężko wyrokować. Liczymy, że w najbliższym czasie pojawi się u nas na treningach i oswoi się nieco z torami w Polsce. • Najjaśniejszym punktem był za to Paweł Miesiąc... – Zdecydowanie. Paweł bardzo dobrze radził sobie już podczas sparingów i widać, że będziemy mieli z niego dużą pociechę. Nie mam też większych zastrzeżeń do Tyrone\'a Proctora. Tak, jak mówiłem tylko na tą dwójkę mogliśmy liczyć w poniedziałek w Krakowie. Mamy ambitny cel i duże ambicje, ale potrzebujemy większej liczby punktów od naszych liderów z poprzedniego sezonu. • Czy w związku z wysoką porażką w Krakowie zarządzi pan jakieś dodatkowe treningi? – Dodatkowe nie. Po prostu spotykamy się w czwartek i piątek i spróbujemy sprowadzić na zajęcia zagranicznych zawodników. Chociażby Proctor mówił, że chce przyjechać na trening do Lublina. Zobaczymy, czy uda się go sprowadzić już w tym tygodniu. • Planuje pan duże zmiany przed kolejnym spotkaniem ligowym? – Wszystko okaże się po treningach. To na nich ustalimy skład na następne zawody.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama