Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej piętnastka z ul. Krasińskiego jest już pewna awansu do czołowej czwórki ekstraligi, dającej prawo gry o medale. Przed ostatnią serią drużyna trenera Piotra Chodunia ma siedem punktów przewagi nad piątym w tabeli Orkanem Sochaczew.
07.05.2011 18:37
Budowlani potrzebowali punktu, by być pewni czwartego miejsca. Nie udało się go wywalczyć przeciwko Lechiim, choć szczęcie było blisko. Z pomocą przyszło Ogniwo Sopot. Przeżywający ostatnio zwyżkę drużyna z Wybrzeża sprawiła niespodziankę, remisując 5:5 z Orkanem.
Tym samym, wynik ostatniego spotkania Budowlanych w Krakowie z Juvenią, nie wpłynie na ich miejsce w tabeli.
Sobotni mecz rozpoczął się do wręczenia Pawłowi Piwnickiemu pucharu z okazji setnego występu w barwach klubu z Lublina. Zawodnik należy do tzw. "Klubu stu”.
Spotkanie miało dwa oblicza. W pierwszej części dominowali goście, którzy prowadzili 19:8. Druga odsłona należała do gospodarzy, którzy podjęli walkę z wyżej notowanym rywalem.
Trzy rzuty karne, w tym ostatni na cztery minuty przed końcem, wykorzystał Rafał Janeczko i było już tylko 19:17 dla gości. Zanosiło się na punkt bonusowy dla lublinian. Lechia jednak przycisnęła i zdołała zdobyć jeszcze siedem oczek.
Budowlani Lublin – Lechia Gdańsk 17:26 (8:19)
Budowlani: M. Kędra, Pietrkiewicz, Chruściel, Powałka (60 Nojszewski), Król, B. Jasiński, Niedźwiecki, J. Jasiński, Stelmach, Janeczko 12, Skałecki 5, Piwnicki, Szrejber, Psuj, Węzka.
Punkty dla Lechii: Jurij Buchajło 16, Piotr Jurkowski 5, Patryk Narwojsz 5.
Komentarze