Alfa Radzyń Podlaski dopina skład przed ekstraklasą tenisistów stołowych
Ubiegły sezon był udany dla drużyn z naszego regionu. W czwartym podejściu Alfa Bank Spółdzielczy Radzyń Podlaski awansowała do ekstraklasy, Stone Master Trefl Zamość zaliczał się do ścisłej czołówki i też był bliski promocji, natomiast Edbar Asko 23 Lublin bez trudu wywalczył utrzymanie.
- 10.05.2011 11:48
Nowe jednak rozgrywki wyznaczają już inne cele. A ich realizacja w dużej mierze będzie zależała od najbliższych dni. Bo właśnie teraz krystalizowane są kadry pod kątem przyszłego sezonu.
– Cały czas poszukujemy funduszy, a dopiero potem spróbujemy dopiąć skład. To musi jednak nastąpić w ciągu dwóch najbliższych tygodni – tłumaczy trener Alfy Dariusz Wierzchowski.
– Niestety, bardzo niefortunny jest termin baraży. Trudno zakontraktować zawodnika, kiedy nie wiadomo, w której lidze przyjedzie grać. Poza tym zależy nam, aby nie tylko zagwarantować sobie utrzymanie, ale również pokazać się z dobrej strony. Prowadzę rozmowy z trzema zawodnikami z ekstraklasy.
Jednak na razie wiem tylko, że zostanie Wenliang Xu, bo mam jeszcze z Alfą roczny kontrakt. Odejdzie Michał Wierzchowski, ponieważ siedzenie na ławce nie wpłynie dobrze na jego rozwój – dodaje.
Nie jest za to przesądzone, czy w Radzyniu Podlaskim pozostaną Alan Woś i Marcin Czerniawski. Radzynianie nie byli do końca zadowoleni z postawy obu tenisistów. – Woś cały sezon miał nieudany. Zwyciężył tylko jedną ważną grę – stwierdził szkoleniowiec.
Jeśli Woś i Czerniawski opuszczą Radzyń Podlaski, mogą znaleźć zatrudnienie w... Lublinie. – Rozmawiamy z nimi, ale też z innymi zawodnikami, między innymi z Radosławem Żabskim i Piotrem Szafrankiem – wylicza Paweł Janowski, trener Edbaru Asko 23.
– Na razie doszliśmy do porozumienia z Karolem Strowskim-Prusem, który ostatnio grał w Silesii Miechowice. Chcemy zbudować mocny skład, bo naszym celem jest awans do ekstraklasy. I liga znowu będzie bardzo silna. Duże aspiracje zgłasza już teraz Jarosław.
Z poprzedniego sezonu w Edbarze zostaną Kai Xu, Maciej Chojnicki (jako rezerwowy) i Jarosław Woźniak, który mieszka w Lubartowie. Odchodzą za to Daniel Jędryszka, Piotr Chudoba oraz najprawdopodobniej Wiktor Franc.
Do przewietrzenia dochodzi też w Stone Master Trefl.
– Mamy taka politykę, aby zawodnicy grający u nas, mieszkali też w Zamościu – wyjaśnia prezes klubu Wojciech Skuba.
– Chcemy stworzyć mini ośrodek i cały system szkolenia. Przyszły sezon ma być przejściowy, dlatego staramy się odmłodzić skład. Zostają Maciej Nowaliński i Michał Dąbrowski, a rozstajemy się z Witoldem Skubiszewskim i Arturem Danielem, który nas zawiódł. Pozyskaliśmy już Daniela Puchalskiego z Dojlidy Białystok i bliscy porozumienia jesteśmy z Łukasz Nadolskim z AZS Wrocław.
Reklama













Komentarze