Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jan Złomańczuk nowym trenerem Roztocza Szczebrzeszyn

Roztocze Szczebrzeszyn w słabym stylu rozpoczęło rundę wiosenną czwartoligowych rozgrywek. \"Czerwono-zieloni” wszystkie mecze grają u siebie, ale na siedem prób wygrali tylko dwie. Dlatego zarząd zdecydował się na zmianę szkoleniowca. Marka Pogodzia zastąpił Jan Złomańczuk.
Jan Złomańczuk nowym trenerem Roztocza Szczebrzeszyn
Jan Złomańczuk nie zdołał uchronić Wisły Płock przed spadkiem z I ligi. Czy z Roztoczem pójdzie mu l
Po sobotnim spotkaniu ze Spartą Rejowiec Fabryczny (0:0) popularny "Gutek” podał się do dyspozycji zarządu, a prezes klubu zdecydował się ją przyjąć. – Wyniki nie były takie, jakich oczekiwaliśmy. Chcieliśmy jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie w lidze. Tymczasem ciągle jesteśmy poważnie zagrożeni spadkiem – mówi Marian Kitowski. – Poza tym atmosfera w zespole nie była najlepsza. Jestem przekonany, że Jan Złomańczuk uzdrowi sytuację. To człowiek z olbrzymim doświadczeniem i niesamowitym warsztatem. Zresztą, pracuje w piłce już prawie czterdzieści lat, a to o czymś świadczy – dodaje prezes. Na usprawiedliwienie trenera Pogodzia trzeba wspomnieć, że choć jego odejścia domagali się kibice, to jednak przegrywał głównie z silniejszymi kadrowo drużynami. Niewielkie porażki z Orlętami Radzyń Podlaski, Orlętami Łuków czy Lublinianką ujmy na honorze na pewno mu nie przynoszą. Teraz przed Roztoczem spotkania z niżej notowanymi rywalami, więc wyniki, przynajmniej w teorii, powinny być lepsze. Przyjęcie oferty Roztocza przez Złomańczuka jest sporym zaskoczeniem. Doświadczony szkoleniowiec ostatnio prowadził Wisłę Płock, a wcześniej pracował jako trener-koordynator w GKS Bełchatów. Praca w wyższych klasach rozgrywkowych była z pewnością nie tylko bardziej prestiżowa, ale i dochodowa. – Nie tylko pieniądze się liczą. Chciałbym zrobić coś dla mojego rodzinnego miasta. Zresztą, niedawno kupiłem dom pod Szczebrzeszynem, więc będę na miejscu – tłumaczy Złomańczuk. Głównym zadaniem nowego trenera będzie uzdrowienie atmosfery i zaprowadzenie odpowiedniej dyscypliny w zespole. Do formy muszą wrócić też napastnicy. Tomasz Albingier oraz Piotr Lipiec nie zagrali ze Spartą, bo byli "niedysponowani”. – Dwa razy w tym sezonie odwiedziłem stadion Roztocza i wiem, że ten zespół ma potencjał. Jeżeli uda się poukładać sprawy pozaboiskowe, to wyniki same przyjdą – twierdzi szkoleniowiec. Na razie nie wiadomo jeszcze, jak długo Złomańczuk pozostanie w Roztoczu. – To jasne, że jeśli trener dostanie ofertę z wyższej ligi, bardziej atrakcyjną finansowo, to nas opuści. Prędzej czy później tak się pewnie stanie – twierdzi prezes Kitowski. – Na razie o tym nie myślę. Chcę pomóc Roztoczu utrzymać się w czwartej lidze i tylko na tym obecnie się koncentruję – kończy Złomańczuk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama