83-letni kierowca wjechał pod autobus PKS. Nie żyje
Tragiczny wypadek w Parczewie. Osobowy ford wjechał wprost pod koła nadjeżdżającego autobusu PKS. Kierowca auta zmarł w szpitalu.
- 24.05.2011 10:25

Do wypadku doszło na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego z Jana Pawła II. Zderzył się tam kierowany przez 83-letniego Mariana K. ford escort z autobusem relacji Biała Podlaska-Lublin.
- Wezwana ekipa straży tuż po przybyciu na miejsce wypadku przystąpiła do cięcia zmiażdżonych drzwi, jednak naglił czas, gdyż ranny był w bardzo ciężkim stanie. Lekarz zaproponował, aby wydostać poszkodowanego od strony pasażera – informuje aspirant Aleksander Bożym z Komendy Powiatowej PSP w Parczewie.
Niestety, wkrótce po przewiezieniu do szpitala 83-latek zmarł.
– Nikt z osób jadących autobusem nie odniósł obrażeń. 51-letni kierowca PKS był trzeźwy. Wstępnie policjanci ustalili, że kierowca forda wymusił pierwszeństwo na autobusie. Wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej nie dostosował się nawet do znaku \"Stop” – mówi Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji.
Reklama













Komentarze