O godz. 17 w Atlas Arenie w Łodzi polscy siatkarze drugi raz w tegorocznej Lidze Światowej zmierzą się z Amerykanami. W piątek biało-czerwoni pokonali mistrzów olimpijskich z Pekinu 3:0 (25:20, 25:22, 25:19).
(PAP)
28.05.2011 18:03
(Łukasz Minkiewicz / MoDO)
Trener Andrea Anastasi zapowiadał, że do LŚ jego podopieczni podejdą maksymalnie zaangażowani, a szczególnie ważne będą dla nich mecze przed własną publicznością. Jak na razie słowa dotrzymuje.
Przy tradycyjnym, żywiołowym dopingu rodzimej publiczności Polacy nie dali w piątek rywalom większych szans. W sobotę również można się spodziewać, że biało-czerwoni zagrają z dużym zaangażowaniem.
Bez względu na wyniki spotkań grupowych Polacy mają już zapewniony występ w finałowym turnieju LŚ, który w tym roku odbędzie się 6-10 lipca w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu.
Komentarze