Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kuźnia mistrzów w piwnicy bialskiego ośrodka kultury

Robert Romaniuk z Białej Podlaskiej znalazł się w ekipie Politechniki Warszawskiej, która wygrała prestiżowe zawody modeli latających w USA. Nadal reprezentuje też bialski Miejski Ośrodek Kultury w krajowych mistrzostwach pływających modeli elektrycznych.
Robert – choć osiąga światowe sukcesy w barwach warszawskiej uczelni – nie zapomina, że pierwsze kroki w modelarstwie stawiał w piwnicy, w pracowni MOK w Białej Podlaskiej. Z sentymentem wspomina, jak prawie dziesięć lat temu, jako gimnazjalista, zaczął zajmować się modelarstwem. – Właściwie wykonywaniem modeli samolotów zajmowałem się niedługo, m.in. będąc uczniem I LO. Może dzięki temu wybrałem studiowanie na kierunku lotnictwo, kosmonautyka i specjalności statki powietrzne na Politechnice Warszawskiej – mówi Robert Romaniuk. Ale zaznacza, że pasjonuje się modelarstwem wszystkich rodzajów: od latających przez pływające, a także kołowe. – Od kilku lat startuję w zawodach wyścigów zdalnie sterowanych pływających modeli elektrycznych, czyli ślizgów elektrycznych klasy M – dodaje 23-latek. Jest aktualnym drugim wicemistrzem Polski w jednej z klas ślizgów, członkiem kadry narodowej oraz stypendystą za wyniki w sporcie modelarskim. Dziś, przychodząc do modelarni, wspomina, że przed laty pomieszczenie użyczył modelarzom dyrektor MOK Janusz Izbick. – Pozwolił nam wykonywać modele nawet wtedy, gdy przez dłuższy czas nie było instruktora. Zanim nie przyszedł do nas pan Andrzej. Niedawno na maszynach tej pracowni przygotowywałem elementy do modeli samolotów, które wystartowały w USA. Teraz przygotowuję się do kolejnych zawodów ślizgów – tłumaczy Robert. Z sukcesów Roberta w USA cieszą się jego młodsi koledzy. – Gratuluję Robertowi! Jest dla nas wzorcem – mówi Karol Panasiuk, absolwent bialskiego ZSZ nr 2 zdający właśnie maturę. Karol dwukrotnie stawał na najwyższym podium podczas XV Mistrzostw Świata Modeli Ślizgów klasy M, był mistrzem i wicemistrzem kraju. Andrzej Kieruczenko, instruktor i opiekun koła modelarskiego MOK, przyznaje, że jest bardzo zadowolony z tych młodych ludzi, którzy poświęcili wiele czasu na pracę w modelarni. – Warto było im pomagać! Potrafią pogodzić naukę i zabawę. Modelarstwo to ich pasja. Już dawno mnie prześcignęli – mówi Kieruczenko. Robert przyznaje, że miał znaczący udział w przygotowaniu ważącego ledwie 4,5 kg samolotu Evolution, który podczas zawodów SAE Aero Design w USA uniósł ciężar 18,5 kg. Dało to zwycięstwo w najbardziej zaawansowanej technicznie klasie Advanced w klasyfikacji generalnej oraz w klasyfikacji uwzględniającej podniesiony ciężar.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama