Duże emocje przeżyli kibice, którzy oglądali wczorajszy mecz KSM Krosno – Lubelski Węgiel KMŻ. Faworyzowani goście znowu zawiedli tracąc zwycięstwo w ostatnim wyścigu.
MAREK WIECZERZAK
29.05.2011 21:36
Już pierwsze dwa biegi pokazały, że "Koziołkom” nie będzie łatwo wygrać. Gospodarze zwyciężyli najpierw 5:1, potem 4:2. W kolejnym wyścigu w barwach KMŻ zadebiutował Simon Stead. Brytyjczyk zdobył w nim tylko jeden punkt, ale na pierwszym miejscu linię mety minął Karol Baran i lublinianie mogli się cieszyć z wygranej.
Okazało się, że to był zwiastun bardzo dobrego występu Barana w całym spotkaniu. Zawodnik zdobył w sumie 17 punktów, w sześciu startach. Niestety, jego jedyna porażka miała miejsce w decydującym o końcowym wyniku wyścigu piętnastym.
– Karol miał pecha, nie rozmawiałem z nim po zawodach, ale o drugim miejscu w ostatniej gonitwie przesądziły kłopoty z silnikiem – mówi Dariusz Sprawka, prezes KMŻ Lublin.
Remis przyjęto w lubelskim zespole jak porażkę.
– Oczywiście, że nie jestem zadowolony, bo zwycięstwo było blisko. Szkoda, że Karol dostał tak późno wsparcie od Tyrona Proctora i Simona Steada. Pechowy był też dla nas przedostatni bieg, gdzie upadek zaliczył Zbigniew Suchecki – podkreśla Sprawka.
Kibice zastanawiają się co dalej. Czy trener Rafał Wilk może spać spokojnie, czy znów wyląduje na dywaniku prezesa?
– Nie jestem w stanie tego teraz powiedzieć. Gdybyśmy mieli pewność, że zatrudnienie nowego szkoleniowca przyniesie efekt w postaci wyników to pewnie byśmy to zrobili. Ale nikt nam przecież tej gwarancji nie da. Pamiętajmy, że ten sezon różni się od poprzedniego tym, że wprowadzono KSM i liga jest przez to bardzo wyrównana – podkreśla prezes Sprawka.
Co ciekawe, mimo wywalczenia punktu, KMŻ awansował z czwartego na trzecie miejsce w tabeli. Ale działacze klubu z pewnością i tak będą się w tym tygodniu zastanawiać nad przyczyną słabych wyników. Oczekiwania są bowiem zdecydowanie większe. W niedzielę zespół trenera Wilka zaprezentuje się wreszcie lubelskiej publiczności w meczu z Polonią Piła.
KSM Krosno – Lubelski Węgiel KMŻ Lublin 45:45
Krosno: Hansen 10 (2,3,0,2,3), Knapp 8 (3,2,1,1,1), Miturski 8 (2,1,1,3,1), Celmer 2 (0,2,0,0), Franc 9 (3,w,3,0,3), Domański 3 (1,2,0), Hadek 5 (3,1,1).
Lublin: Miesiąc 4 (1,0,1,2), Suchecki 4 (0,2,2,w), Baran 17 (3,3,3,3,3,2), Stead 7 (1,1,2,1,2), Proctor 8 (2,d,3,3,0), Łukaszewski 0 (0,0,0), Aspgren 5 (2,1,2).
Sędziował: Grzegorz Sokołowski (Ostrów).
Komentarze