Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budowlani Lublin w sobotę zagrają w Łodzi

Przed Budowlanymi Lublin pierwsze i od razu najtrudniejsze zadanie w kończącym się sezonie. W półfinale mistrzostw Polski zmierzą się w Łodzi z Blachami Pruszyński Budowlanymi, aktualnym mistrzem Polski i głównym kandydatem do złotych medali.
Pokonanie obrońcy trofeum przez drużynę prowadzoną przez trenerów Piotra Chodunia i Andrzeja Kozaka byłoby megasensacją. Jak na beniaminka Budowlani Lublin zaszli już i tak bardzo daleko, bo awans do czwórki najlepszych drużyn w kraju trzeba uznać za duże osiągnięcie. Jeśli lublinianie zdobędą medal, zostaną rewelacją ligi. Droga do szczęścia jest jednak niezwykle trudna. W sobotę naprzeciw siebie staną w pełni zawodowy klub z Łodzi i praktycznie amatorska drużyna z Lublina. Dla porównania – łodzianie wyjechali na trzydniowe zgrupowanie do Spały, żeby dobrze przygotować się do decydującej fazy sezonu. Ich sobotni rywale trenowali na miejscu, dzieląc czas na sport z nauką lub pracą zawodową. W kadrze mistrzów Polski zabraknie jednego z liderów Meraba Gabunii, który pauzuje za trzecią żółtą kartkę. Gospodarze liczą na dobre widowisko, zakończone sukcesem. – Nie wyobrażam sobie, byśmy nie wygrali tego meczu – podkreśla trener Łodzi Mirosław Żórawski. Przy okazji przyjazdu lublinian w Łodzi szykuje się święto rugby, które rozpocznie się już godzinę przed meczem. W jakich nastrojach jadą na półfinał lublinianie? Drużyna w komplecie uda się w podróż dzień przed meczem. – Nocujemy w Aleksandrowie Łódzkim. Na stadion przyjedziemy półtorej godziny przed spotkaniem – zdradza trener Andrzej Kozak. – Doskonale zdajemy sobie sprawę z kim gramy. Faworytem są łodzianie i to nie podlega żadnej dyskusji. W sporcie zdarzają się czasem niespodzianki. Lublinianie trzykrotnie mierzyli się już w tym sezonie z mistrzem Polski. Za każdym razem byli równorzędnym przeciwnikiem dla utytułowanej ekipy. – To Łódź musi wygrać. My przystąpimy do rywalizacji na luzie psychicznym, ale w pełni skoncentrowani. Na pewno będziemy chcieli wygrać – zapowiada Kozak. – Nastroje są bojowe. Jeśli będziemy szczelnie bronić, nie stoimy na straconej pozycji – dodaje lider lublinian Wojciech Piotrowicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama