Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marek Tarnowski: Mamy się czym chwalić

Prawdopodobnie przez swojego rodzaju blokadę psychiczną (\"to Polska B”), wiele osób nie ma pojęcia, co dzieje się w naszym mieście. I jacy artyści tu tworzą. Dzięki ESK, ich twórczość będzie miała szansę trafić do szerszej publiczności.
Paradoksalnie, atutem Lublina jest też to, że do tej pory nie był tak szczodrze dotowany przez różne instytucje jak inne duże miasta. Myślę, że mamy spore szanse, by wygrać ten konkurs. Dzięki przygotowaniom w mieście zaczęło się bardzo dużo dziać. Choć nie zawsze są to trafione pomysły. Jak wielka \"spinka” na muzykę alternatywną przy ostatnim festiwalu jazzowym. Żyjemy przecież w Polsce, a odbiorcy są różni. Nie wolno ich odstraszać tylko \"ambitnymi” projektami, które z założenia są muzycznymi \"dziwadłami” i wcale nie są takie ambitne. Kultura wysoka to nie tylko muzyka free i jeden wielki eksperyment. Przykre jest też to, że na wielu lubelskich festiwalach nie występują artyści z Lublina. A przecież mamy się czym chwalić.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama