Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Połączenie Lublinianki i Wieniawy coraz bliżej

Wszystko wskazuje na to, że mająca olbrzymie problemy finansowe i organizacyjne Lublinianka nie przestanie istnieć. Jeden z najbardziej zasłużonych klubów w województwie lubelskim przetrwa dzięki połączeniu z Wieniawą.
Połączenie Lublinianki i Wieniawy coraz bliżej
Piłkarze Lublinianki i Wieniawy muszą teraz ostro walczyć, aby znaleźć dla siebie miejsce w zespole,
Ponieważ fuzja nie jest możliwa pod względem formalnym, pomysłodawcy ratowania najstarszego klubu na Lubelszczyźnie wymyślili, że utworzą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Jej udziałowcami zostaną: stowarzyszenie Wieniawa, dotychczasowi sponsorzy tego klubu i kilku nowych przedsiębiorców, którzy chcieliby dołączyć do przedsięwzięcia. Klub przejmie licencję Wieniawy oraz tradycje, barwy i herb Lublinianki. Będzie nazywał się Lublinianka Wieniawa. – Popieramy pomysł, bo w tej chwili to jedyna realna możliwość uratowania Lublinianki – zapewnia Adrian Mańko, rzecznik Stowarzyszenia Kibiców Lublinianki "Niezłomni”. Piłkarze obu zespołów także są na "tak”. – Na tę chwilę to jedyny pomysł na wyjście z tragicznej sytuacji klubu, który nas wychował – twierdzi Michał Borowski, piłkarz Lublinianki. – Co prawda trochę się boimy, że zabraknie dla nas miejsca w zespole, ale trener Marek Sadowski zapewnił, że ci, którzy będą ciężko pracowali, zostaną docenieni. Wylewamy więc siódme poty i czekamy, co będzie dalej. Dobrze jednak, że tak zasłużony klub jak Lublinianka zostanie ocalony – dodaje Przemysław Puszka, napastnik Wieniawy. W czwartek odbyło się spotkanie udziałowców i przedstawicieli kibiców z prezydentem Lublina Krzysztofem Żukiem. – Prezydent pochwalił naszą inicjatywę i zapewnił, że czeka na rozwój sytuacji. Nie liczymy na finansową pomoc miasta, ale chcielibyśmy przejąć tereny wokół stadionu przy ul. Leszczyńskiego, które moglibyśmy skomercjalizować i w ten sposób czerpać pieniądze na działalność klubu. Prezydent Żuk stwierdził, że nie wyklucza takiego scenariusza i jest to temat do rozmowy – informuje Krzysztof Gil, prezes Wieniawy. Jeszcze w tym miesiącu wszystkie pomysły powinny zostać sformalizowane. Udziałowcy rozmawiali już z LZPN i PZPN na temat zgłoszenia nowego klubu do rozgrywek i otrzymali ustną zgodę. W połowie czerwca PZPN powinien wydać opinię na piśmie, która wydaje się być tylko formalnością. Z kolei pod koniec miesiąca wymagane dokumenty powinny zostać złożone do KRS i wtedy oficjalnie powstanie spółka. Sportowym celem Lublinianki Wieniawy w przyszłym sezonie ma być walka o awans do trzeciej ligi.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama