Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Słysząc policjantów skoczył z czwartego piętra

Rafał P. tak bardzo nie chciał trafić do więzienia, że słysząc policjantów, wyskoczył przez okno z czwartego piętra budynku przy ul. Skłodowskiej w Lublinie. Teraz przebywa w szpitalu pilnowany przez policjantów.
Słysząc policjantów skoczył z czwartego piętra
Mężczyzna powinien dobrowolnie stawić się w więzieniu, bo miał do odsiedzenia jeszcze 2,5 roku. Nie zrobił tego. Trafił na listę poszukiwanych przestępców. W czwartek rano policjanci przyszli do mieszkania jego matki przy ul. Skłodowskiej w Lublinie. Policjanci rozmawiali z jego matką. Okazało się, że jej syn jest w mieszkaniu. Słysząc rozmowę otworzył okno w pokoju i skoczył. – Upadł na daszek nad drzwiami prowadzącymi do klatki schodowej – mówi Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie. Mężczyzna w poważnym stanie trafił do szpitala.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama