Reklama
Słysząc policjantów skoczył z czwartego piętra
Rafał P. tak bardzo nie chciał trafić do więzienia, że słysząc policjantów, wyskoczył przez okno z czwartego piętra budynku przy ul. Skłodowskiej w Lublinie. Teraz przebywa w szpitalu pilnowany przez policjantów.
- er
- 06.06.2011 16:06

Mężczyzna powinien dobrowolnie stawić się w więzieniu, bo miał do odsiedzenia jeszcze 2,5 roku. Nie zrobił tego. Trafił na listę poszukiwanych przestępców. W czwartek rano policjanci przyszli do mieszkania jego matki przy ul. Skłodowskiej w Lublinie.
Policjanci rozmawiali z jego matką. Okazało się, że jej syn jest w mieszkaniu. Słysząc rozmowę otworzył okno w pokoju i skoczył. – Upadł na daszek nad drzwiami prowadzącymi do klatki schodowej – mówi Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie.
Mężczyzna w poważnym stanie trafił do szpitala.
Data dodania:
06.06.2011 16:06
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze