Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Opony, papiery, a nawet stara toaleta pływały w Czerniejówce

Chociaż wiosną teren koryta rzeki Czerniejówki był uprzątnięty, ktoś zdążył już wywieźć tutaj nowe odpadki.
Opony, papiery, a nawet stara toaleta pływały w Czerniejówce
W rzece pływa mnóstwo śmieci - zaalarmowała nas pani Karolina (Czytelniczka Karolina)
Zdjęcia zanieczyszczonej rzeki dostaliśmy od naszej Czytelniczki. – Jeszcze kilka lat temu można było zaobserwować w niej ryby, kaczki, a co niektórym udało się zobaczyć nawet kraby, a teraz to istne wysypisko – alarmuje pani Karolina. Okazuje się, że miejskie służby robią wszystko, co mogą, żeby Czerniejówka nie odstraszała swoim wyglądem. – Jesteśmy w stałym kontakcie z Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych – zapewnia Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie. – Na przełomie marca i kwietnia dokonaliśmy, wspólnie z zarządem i wykonawcą, odbioru prac po sprzątaniu koryta rzeki. Na długim odcinku wzdłuż koryta rzeki nie było żadnych zanieczyszczeń – tłumaczy. Wygląda na to, że w ciągu dwóch miesięcy śmieci powróciły, ale wkrótce ponownie zostaną uprzątnięte. – Kiedy zlokalizujemy zaśmiecone miejsce, niezwłocznie przekażemy tę informację zarządowi melioracji – informuje Robert Gogola. Następnego dnia po sygnale od naszej Czytelniczki, strażnicy miejscy znaleźli zanieczyszczony odcinek rzeki i sprawę zgłosili do zarządu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama