Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marek Sadowski będzie trenerem Lublinianki Wieniawy

Do końca czerwca powinna powstać Lublinianka Wieniawa Sp. z o.o., która na licencji Wieniawy wystawi w czwartoligowych rozgrywkach jeden zespół. Nowy klub przejmie tradycje, barwy oraz herb Lublinianki, a jego szkoleniowcem będzie Marek Sadowski.
Marek Sadowski będzie trenerem Lublinianki Wieniawy
W nowym zespole będę miał mieszankę wybuchową – uważa Marek Sadowski
(WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)
– To świetny fachowiec. Znamy się jeszcze z czasów wspólnej pracy w Legionie Tomaszowice i jestem przekonany, że sprosta wyzwaniom, jakie będą stawiane przed klubem– mówi Krzysztof Gil, prezes Wieniawy, główny pomysłodawca połączenia obu zespołów. A celem nadrzędnym będzie awans do trzeciej ligi i to już w pierwszym roku. Szkoleniowcem juniorów starszych mógłby zostać Zbigniew Grzesiak, ale nie wiadomo jeszcze, czy przyjmie propozycję. – Zaoferowałem mu to stanowisko, lecz nie otrzymałem dotąd odpowiedzi – twierdzi Gil. Wiadomo natomiast, że juniorów młodszych poprowadzi Marcin Zakrzewski. – W tej kategorii wiekowej mamy cały zespół w Wieniawie, a Marcin dobrze zna również chłopaków z Lublinianki. Dlatego nietrudno będzie mu zbudować drużynę. Inaczej sprawa wygląda wśród juniorów starszych. Mamy tylko kilku chłopców z roczników 1993 i 1994, za to w Lubliniance jest ich znacznie więcej. Dlatego uważam, że to trener z tego klubu powinien poprowadzić tę grupę wiekową. Jeżeli chodzi o młodych zawodników – juniorów, trampkarzy czy młodzików, to chcemy ich wszystkich wziąć do spółki. Nie może być tak, że którykolwiek z młodych chłopców zostanie ofiarą połączenia drużyn – dodaje Gil. Wiadomo natomiast, że na sporą rywalizację zanosi się wśród seniorów. Z obu klubów zostanie wyselekcjonowana grupa piłkarzy, którzy stworzą trzon pierwszego zespołu. – Lublinianka ma doświadczenie i olbrzymi potencjał w ataku, a Wieniawa ogranych młodzieżowców. Uważam, że z tych składników może powstać mieszanka wybuchowa – twierdzi Marek Sadowski, który poprowadzi Lubliniankę Wieniawę. Pod koniec ubiegłego tygodnia doszło do spotkania przyszłych udziałowców spółki z zawodnikami Lublinianki. – Dyskusja podziałała na nich bardzo motywacyjnie. Przedstawiliśmy graczom koncepcję budowania klubu. Teraz oczekuję od piłkarzy deklaracji pisemnej, kto zdecyduje się przystąpić do spółki. Na spotkaniu nie było słychać głosów sprzeciwu, więc mam nadzieję, że wszyscy piłkarze ją podpiszą – kończy prezes Gil.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama