Ze względu na Dni Świdnika, które zaplanowano od piątku do niedzieli, piłkarze Avii swój mecz 28 kolejki III ligi lubelsko-podkarpackiej rozegrają już w środę o godz. 17. Gospodarze mają jednak sporo problemów ze składem. Poważnie wygląda zwłaszcza kontuzja Radosława Muszyńskiego.
(lukisz)
07.06.2011 16:44
Radosław Muszyński (z lewej) w meczu z Wisłą Puławy nabawił się poważnej kontuzji kostki (Maciej Kac
Popularny „Muszka” ostatni raz na boisku pojawił się dokładnie miesiąc temu, w spotkaniu z Wisłą Puławy.
20-letni pomocnik świdniczan po tych zawodach narzekał na uraz kostki, ale nic nie wskazywało, że to coś poważnego. Po kilku dniach zawodnik udał się jednak na badanie USG, a następnie na rezonans magnetyczny. I wyniki nie były optymistyczne.
– Radek już od wieku juniora miał problemy z tą kostką. Po meczu w Puławach nieco bagatelizował sprawę i próbował trenować, ale ból wcale nie znikał. Dlatego zdecydowaliśmy się wysłać go na rezonans.
Dwóch ortopedów potwierdziło opinie, że z jego kostką naprawdę jest bardzo źle. Poradzimy się jeszcze specjalisty od urazów sportowych i dopiero wtedy zastanowimy się, co dalej robić. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu wszystko będzie wiadome – mówi trener Avii Tomasz Wojciechowski.
W poprzednim sezonie Muszyński w sumie zdobył pięć goli, ale w tych rozgrywkach znacznie się poprawił. Do tej pory aż dziewięć razy wpisał się na listę strzelców, czym wzbudził zainteresowanie lepszych klubów. Już w przerwie zimowej miał się pojawić na testach w Górniku Łęczna, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
Próbował również swoich sił w drugoligowej Resovii.. Jeżeli jednak potwierdzi się najczarniejszy scenariusz, to „Muszka” może nawet... zakończyć przygodę z piłką nożną.
W środę w meczu z Siarką „żółto-niebiescy” będą sobie musieli radzić bez niego, a także kilku innych graczy.
– Już w weekend do Przemyśla pojechaliśmy zaledwie w piętnastu. Wielu chłopaków narzeka na jakieś urazy i nadal nie wiadomo, z kogo będą mógł skorzystać, a kto będzie musiał odpocząć.
W spotkaniu z Polonią nie graliśmy źle, ale punkty zdobywa ten, kto strzela gole. Gospodarze zdobyli dwa i wygrali – dodaje trener Wojciechowski.
Komentarze