Grzegorz Dzikowski został w środę nowym trenerem żużlowców Lubelskiego Węgla KMŻ. 52-letni szkoleniowiec podpisał na razie wstępną umowę z klubem. Zastąpił zwolnionego w poniedziałek Rafała Wilka.
MAREK WIECZERZAK
08.06.2011 13:00
Grzegorz Dzikowski - nowy trener Lubelskiego Węgla KMŻ (Jacek Świerczyński)
Dzikowski to były żużlowiec, wychowanek Wybrzeża Gdańsk. W jego barwach jeździł przez całe trzynaście lat swojej kariery. W tym czasie zapisał na swoim koncie m.in. trzy medale Mistrzostw Polski Par Klubowych: brązowy (w 1984 i 1987 roku) i złoty (1985).
W latach 80-tych był też w kadrze Polski. Po zakończeniu kariery zawodniczej zajął się trenerką. Przez kilka lat prowadził Wybrzeże, potem ukraiński Szachtar Czerwonograd i Włókniarz Częstochowa.
Teraz sprawdzi się w roli szkoleniowca LW KMŻ. – Czynnikiem decydującym o tym był fakt, że obecnie na rynku nie było zbyt wielu trenerów, którzy byliby gotowi podjąć się prac od zaraz w drużynie ligowej – mówi Dariusz Sprawka, prezes klubu z Al. Zygmuntowskich. – Spełniliśmy też jego wymogi finansowe.
Dzikowski był jednym z kilku kandydatów branych pod uwagę. Oprócz niego na liście do objęcia schedy po Rafale Wilku był chociażby Janusz Stachyra. Nieoficjalnie mówi się też o Zenonie Plechu. – Wybieraliśmy z nielicznych kandydatów, ale ten wybór był trudny. To nie jest tak, że byliśmy skazani na trenera Dzikowskiego – zapewnia Sprawka.
Nowy szkoleniowiec podpisał na razie wstępną umowę z klubem. Prawdziwy kontrakt zostanie mu przedłożony po przygotowaniu niezbędnych dokumentów. – Umowa będzie obowiązywała do końca września tego roku, z opcją przedłużenia na kolejny sezon – precyzuje prezes KMŻ.
Dzikowski był w śodę w Lublinie. Po nominacji na trenera KMŻ razem z kierownikiem drużyny Jackiem Ziółkowskim ustalał awizowany skład na niedzielny mecz z Kolejarzem Rawicz. To spotkanie będzie dla 52-letniego trenera debiutem w drużynie Koziołków.
Kibice będą go mogli znów zobaczyć w Lublinie w piątek, podczas popołudniowego treningu żużlowców KMŻ. Wówczas też zapozna się bliżej z drużyną. – Nowemu trenerowi postawiliśmy oczywiście cel awansu do I ligi. Taki, jaki został zresztą założony przed startem sezonu – mówi Sprawka.
• Czy podoła temu zdaniu?
– Zrobiliśmy rozeznanie. Ma odpowiedni warsztat i profil osobowościowy. Przedstawił nam swoją wizję funkcjonowania drużyny, więc myślę, że sobie poradzi z wyzwaniem – odpowiada prezes KMŻ.
Komentarze