Policjanci zatrzymali sprawcę brutalnego pobicia dwudziestolatka kijem bejsbolowym. Poszkodowany ma złamane obie nogi i obojczyk.
(pim)
09.06.2011 13:01
Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Przed samochód jadący obok akwenu międzyrzeckiej żwirowni wyskoczyło dwóch zamaskowanych sprawców, którzy wyciągnęli pasażerów ze środka i jednego z nich dotkliwie pobili.
Użyli rurki metalowej i kija bejsbolowego. Pokrzywdzony 20-latek ma złamane obie nogi oraz obojczyk. Przebywający razem z nim w pojeździe 19-latek został lekko poturbowany.
Policjanci szybko ustalili, że 19-latek został pobity jedynie \"na pokaz”, a jego faktyczna rola polegała na doprowadzeniu pokrzywdzonego na miejsce przestępstwa. Jeszcze wczoraj dziewiętnastolatek usłyszał zarzuty pomocnictwa do przestępstwa pobicia, a prokurator zastosował wobec niego dozór policji.
Międzyrzeccy policjanci zatrzymali też 32-letniego Andrzeja T. z gminy Mordy, jednego podejrzanych o pobicie 20-latka. Dzisiaj prokurator zadecyduje o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
- Trwają czynności zmierzające do zatrzymania drugiego sprawcy pobicia. Policjanci ustalają motyw, jakim kierowali się sprawcy. Za pobicie z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz spowodowanie opisanych obrażeń ciała, 32-latkowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.
Komentarze