Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Orlęta Radzyń Podlaski i Stal Kraśnik blisko trzeciej ligi

Już w ten weekend piłkarze Orląt Radzyń Podlaski i Stali Kraśnik mogą cieszyć się z awansu do III ligi. Jednak by tak się stało, musi zostać spełnionych kilka warunków.
Orlęta Radzyń Podlaski i Stal Kraśnik blisko trzeciej ligi
Stal Kraśnik i Orlęta Radzyń Podlaski już w ten weekend mogą świętować awans do III ligi (Jacek Świe
Najważniejsze, to oczywiście zwycięstwa obu zainteresowanych zespołów. Drużyna Rafała Wójcika zmierzy się u siebie z Huczwą Tyszowce, a podopieczni Anatolija Ławryszyna zagrają z Unią Bełżyce. O ile radzynianom wystarczą trzy punkty, to Stal musi już liczyć na wpadki głównych rywali – Huczwy, Lewartu Lubartów i Lublinianki. Aktualnemu liderowi IV ligi do awansu wystarczy zwycięstwo nad Huczwą. Orlęta mogą też zremisować z drużyną z Tyszowiec, ale pod warunkiem, iż swoich meczów nie wygrają Lewart i Lublinianka. – Wywalczyć promocję przed własną publicznością to piękna sprawa. Myślę, że mamy spore szanse, aby uczynić to już w tej kolejce – twierdzi Rafał Wójcik, szkoleniowiec Orląt. – Zagramy bez presji. Teraz pod ścianą stoi Huczwa, bo jeśli chce awansować, musi wygrywać wszystko do końca sezonu i liczyć na szczęście. Nam wystarczą tylko trzy punkty w czterech meczach. Ale nie jesteśmy minimalistami. Jeśli zapewnimy sobie awans na trzy kolejki przed końcem ligi, nie będziemy odpuszczać ostatnich spotkań – zapewnia Wójcik. Sytuacja Stali jest już bardziej skomplikowana. Awans do III ligi zagwarantuje zespołowi Anatolija Ławryszyna wyłącznie wygrana z Unią, przy jednoczesnej porażce Huczwy (Stal ma z nią gorszy bilans bezpośrednich spotkań) oraz braku zwycięstw Lewartu i Lublinianki. Szczególnie dwa ostatnie warunki wydają się mało prawdopodobne. Świetnie spisujący się wiosną zespół Grzegorza Białka zmierzą się na wyjeździe ze Spartą Rejowiec Fabryczny, a piłkarze Lublinianki zagrają u siebie ze słabiutkim Orionem Niedrzwica. – Nie patrzymy na innych. Chcemy po prostu wygrać z Unią. Jeżeli da nam to awans, będzie fajnie. Jeśli nie, trudno – mówi Daniel Szewc, kapitan Stali. – Do końca sezonu pozostały cztery mecze. Wygrywając wszystkie zdobędziemy dwanaście punktów i zapewnimy sobie promocję bez oglądania się na innych. Chcemy także godnie pożegnać się z naszymi kibicami, bo tak się złożyło, że trzy ostatnie spotkania zagramy na wyjezach – dodaje Szewc.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama