Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lechia Gdańsk – Budowlani Lublin 33:0, czwarte miejsce naszych rugbistów

Budowlanym Lublin nie udało się wywalczyć szóstego w historii klubu medalu mistrzostw Polski. Zespół trenerów Piotra Chodunia i Andrzeja Kozaka przegrał w Gdańsku z Lechią 0:33. Tym samym piętnastka z dzielnicy LSM zajęła czwarte, najbardziej nielubienie przez sportowców, miejsce w zakończonym sezonie.
Budowlani jechali nad morze z zamiarem powalczenia o końcowy sukces. – Nie mamy nic do stracenia – mówił przed meczem trener Piotr Choduń. Boiskowa rzeczywistość okazała się bardzo wymagająca dla gości. Lublinianie nie mogli znaleźć recepty na bardzo dobrze dysponowanego w sobotę Davida Chartiera. Francuz z polskim paszportem był nie do zatrzymania przez graczy Budowlanych. Etatowy kopacz Lechii zdobył 18 punktów, ponad połowę z jej dorobku w finale pocieszenia. Już po pierwszej części gospodarze odebrali przyjezdnym ochotę do walki. Miejscowi prowadzili 16:0 i widać było, że nie dadzą wydrzeć sobie zwycięstwa. Tym bardziej, że występowali przed rodzimą publicznością. – Lechia była od nas lepsza. Do tego, punktował nas z rzutów karnych i podwyższeń, David Charter – podsumował trener Budowlanych. Lechia Gdańsk – Budowlani Lublin 33:0 (16:0) Lechia: Chaika (67 Zieliński), Janiec 5, Wituszyński, Doroszkiewicz, Kulakivskyj (5 Rokicki 5), Polianskyj (57 Odoliński), Płonka (69 Wójcik), Wantoch, Rekowski, Piszczek (65 Kuźmiński), Chartier 18, Buchajło (57 Buczek), Hedesz (66 Lenartowicz), Wilczuk 5, Kwiatkowski. Jurkowski. Budowlani: M. Kędra, Pietrkiewicz, Chruściel (65 Nojszewski), Powałka (40 Kowal, 58 Berestek), Król, B. Jasiński, Niedźwiecki, J. Jasiński (65 Banaszek), Stelmach, Janeczko, Piotrowicz, Piwnicki (65 Mirosław), Szrejber (40 Psuj), Skałecki (52 Jabłoński), Węzka. Sędziował jako główny: Marcin Zeszutek (Sopot). Widzów: 800.
Arka Gdynia została mistrzem Polski. Drużyna z Wybrzeża pokonała w finale obrońcę trofeum Budowlanych Łódź 34:22. Graczy z Łodzi dopingowało trzy tysiące kibiców. Fani gospodarzy, choć byli bardzo zawiedzeni, po końcowym gwizdku podziękowali swoim ulubieńcom za walkę. Nic nie wskazywało na to, że drużyna Mirosława Żórawskiego zejdzie z boiska pokonana. Tym bardziej, że łodzianie prowadzili już 12:0 i nie wykorzystali dwóch rzutów karnych. Goście zagrali znacznie lepiej w drugiej połowie i dzięki, przede wszystkim, dobrej postawie w obronie odnieśli zwycięstwo. Budowlani Łódź – Arka Gdynia 22:34 (12:13) Punkty dla Budowlanych: Kacper Ławski 5, Grzegorz Dułka 5, Władysław Grabowski 5, Dominik Skwarciak 5, Sebastian Łuczak 2. Punkty dla Arki: Beka Tsiklauri 24, Siergiej Garkawy 5, Sergo Kvernadze 5.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama