Reklama
Start Krasnystaw – Orlęta Radzyń Podlaski 0:4, pozostałe niedzielne wyniki
Przyjechaliśmy, zobaczyliśmy, zwyciężyliśmy – mogą powiedzieć piłkarze Orląt Radzyń Podlaski, którzy w niedzielę pewnie pokonali na wyjeździe Start Krasnystaw 4:0.
- 19.06.2011 19:25
Goście bardzo szybko objęli prowadzenie. Już w 4 min na strzał zza pola karnego zdecydował się Paweł Pliszka. Futbolówka poszybowała w górny róg bramki Sławomira Rycia, który nie miał szans na skuteczną interwencję.
Sześć minut później było już 2:0 dla zespołu Rafała Wójcika. Po dokładnym podaniu Rafała Borysiuka, sam na sam z golkiperem gości znalazł się Marek Piotrowicz i dokładnym uderzeniem w długi róg skierował piłkę do siatki.
Mimo straty dwóch bramek, gospodarze nadal grali bardzo słabo. Nie potrafili stworzyć sobie choćby jednej stuprocentowej okazji, więc trudno się dziwić, że trener Janusz Mieczkowski jeszcze przed przerwą dokonał dwóch zmian.
W miejsce Michała Szostaka i Daniela Chariasza weszli Dawid Bielak oraz Sebastian Suduł. Tuż przed ostatnim w pierwszej połowie gwizdkiem sędziego, ten ostatni miał dobrą okazję do strzelenia gola, ale fatalnie przestrzelił.
Po przerwie radzynianie nadal mieli przewagę i bardzo szybko zdobyli kolejną bramkę. W 48 min po błędzie Szczepana Sawy Rycia pokonał Pliszka. W 65 min za dyskusję z sędzią kapitan gości wyleciał z boiska, ale Orlętom nie podcięło to skrzydeł. W 81 wynik meczu ustalił Borysiuk, który wykorzystał podanie Piotra Zmorzyńskiego.
Start Krasnystaw – Orlęta Radzyń Podlaski 0:4 (0:2)
Bramki: Pliszka (4, 48), Piotrowicz (10), Borysiuk (81).
Start: Ryć – Banaszkiewicz, Sz. Sawa, Dowhoszyja, Szostak (34 Bielak), Banasiak, K. Sawa, Chariasz (34 Suduł), Klimkiewicz, Szponar, Sadowski.
Orlęta: Ciok – Leszkiewicz, Nowik, Kozłowski, Kuśmirek (55 Koczkodaj), Pliszka, Borysiuk, Ł. Kępa, Piotrowicz (60 Wej), Czarnecki (46 Zmorzyński), Puła (73 Ptaszyński)
Żółte kartki: Dowhoszyja (S) – Borysiuk (O). Czerwona kartka: Pliszka (O) w 65 min za dyskusję z arbitrem.
Sędziował: Hubert Ripper. Widzów: 150.
Pierwszą porażkę pod wodzą Grzegorza Białka zanotowali piłkarze Lewartu Lubartów. \"Biało-niebiescy” przegrali u siebie ze Stalą Kraśnik 2:4 i stracili szanse na zajęcie trzeciego miejsca w ligowych rozgrywkach.
Lubartowianie jako pierwsi strzelili gola i aż do 59 min prowadzili 1:0. Wówczas wyrównujące trafienie zanotował jednak Rafał Szczawiński, a osiem minut później na prowadzenie wyprowadził gości Imeda Putkaradze.
Ten sam zawodnik w 76 min obejrzał czerwoną kartkę, a chwilę wcześniej do wyrównania doprowadził Przemysław Kosmala. Podopieczni Anatolija Ławryszyna nie zamierzali się jednak poddawać.
Nie poprzestali na obronie, ale nadal starali się atakować, co przyniosło oczekiwane efekty. Najpierw Daniel Szewc, a chwilę później również Szczawiński znaleźli sposób na pokonaniu golkipera gospodarzy i Stal wywiozła z Lubartowa trzy punkty.
Po ciężkiej walce swoje spotkanie wygrała także Lublinianka. Zespół Zbigniewa Grzesiaka przegrywał już w Janowie Lubelskim 1:2, ale ostatecznie wygrał 3:2.
Tęgie lanie Dwernickiemu Stoczek Łukowski sprawiła Unia Bełżyce. Podopieczni Tomasza Kamińskiego wygrali 5:0, zwiększając tym samym liczbę bramek straconych przez rywali do stu.
Zespół Tomasza Bareja jest już pogodzony ze spadkiem, ale Orion Niedrzwica ma jeszcze teoretyczną szansę na utrzymanie. W niedzielę podopieczni Sławomira Kozłowskiego zagrali niezłe spotkanie, ale przegrali ze Spartą Rejowiec Fabryczny 0:2.
Lewart Lubartów – Stal Kraśnik 2:4 (1:0)
Bramki: Pożak (25), Kosmala (73) – Szczawiński (59, 90), Putkaradze (67), Szewc (88).
BKS Unia Bełżyce – Dwernicki Stoczek Łukowski 5:0 (1:0)
Bramki: Iwaniak (20), Cioch (49), Jarzynka (61), Kamiński (81), Wawer (86).
Huczwa Tyszowce – Włodawianka Włodawa 2:3 (1:0).
Bramki: Późniak (36), Rejs (80) – Zdolski (49), Borys (68), Zdolski (84).
Janowianka Janów Lubelski – Lublinianka Lublin 2:3 (2:1).
Bramki: Gąbka (31), Piecyk (41 z karnego) – Gromba (44, 79), Łysek (63).
Orion Niedrzwica Duża – Sparta Rejowiec Fabryczny 0:2 (0:1).
Bramki: K. Kiejda (43, 76).
Reklama
















Komentarze