Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zbigniew Pająk poprowadzi Roztocze Szczebrzeszyn

Sześć zwycięstw w ośmiu meczach to dorobek Roztocza Szczebrzeszyn pod wodzą Jana Złomańczuka. Wynik robi wrażenie, więc nie ma co się dziwić, że następcą doświadczonego szkoleniowca będzie jego asystent Zbigniew Pająk.
Zbigniew Pająk poprowadzi Roztocze Szczebrzeszyn
Zbigniew Pająk przez długi czas był związany z Hetmanem Zamość, a teraz będzie nowym szkoleniowcem R
Złomańczuk przyjął propozycję Pawła Janasa i postanowił wrócić do GKS Bełchatów, gdzie będzie pomagał byłemu selekcjonerowi reprezentacji Polski w prowadzeniu zespołu ekstraklasy. Propozycję zastąpienia go na stanowisku szkoleniowca pierwszej drużyny dostał Pająk. – Oficjalna decyzja zostanie podjęta w środę, ponieważ trener jeszcze się waha. Myślę jednak, że powinien przyjąć naszą propozycję, bo załatwia już sparingi – mówi Marian Kitowski, prezes Roztocza. – Dlaczego właśnie Pająk? Pracował wspólnie ze Złomańczukiem i przyniosło to efekty. Pozostawiając go w klubie, zachowujemy ciągłość szkoleniową. Jego dodatkowym atutem są też umiejętności w szkoleniu bramkarzy. Pająk wychował już m.in. Przemysława Tytonia i Mateusza Prusa, którzy grają w Rodzie Kerkrade. Mamy nadzieję, że kolejnym owocem jego pracy będzie nasz Patryk Dobromilski – dodaje Kitowski. Wszystko wskazuje na to, że zmiany szkoleniowca nie będzie za to w Starcie Krasnystaw. Co prawda Janusz Mieczkowski zanotował z „niebiesko-biało-czerwonymi” fatalne wyniki i na boisku spadł do niższej klasy rozgrywkowej (Start utrzymał się w rozgrywkach przy zielonym stoliku, dzięki temu, że Motor Lublin pozostał w II lidze, a GKS Bogdanka w III), ale... – Nie można winić tylko trenera. Za słabe rezultaty klubu odpowiadają też zawodnicy, którzy nie specjalnie przykładali się do zajęć i zarząd. Ja także bije się w piersi. Dlatego nie zamierzamy robić zamieszania i pozostawimy trenera Mieczkowskiego na stanowisku – zapewnia Janusz Zaworski, prezes Startu. – Po kilku roszadach kadrowych i zmiany nastawienia do treningów przez zawodników, na pewno poprawimy wyniki. W przyszłym sezonie kibice nie będą musieli do końca drżeć o utrzymanie – obiecuje trener Mieczkowski.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama