Od wczoraj celnicy i strażnicy z kolejowego przejścia granicznego w Terespolu przyzwyczajają się do myśli o pracy w komfortowych warunkach. Z oddanego oficjalnie do użytku terminala skorzystają też pasażerowie pociągów jeżdżących z Brześcia do Terespola.
Marek Pietrzela
28.07.2011 21:16
Przygotowania do budowy trzykondygnacyjnego budynku zaczęły się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. W końcu jest. – Łączne koszty budowy terminala można szacować na około 30 mln zł. Z tego ponad 500 tys. złotych to dotacja z Norweskiego Mechanizmu Finansowego – mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody lubelskiego.
Dotychczas celnicy i strażnicy graniczni gnieździli się razem w szpetnym i ciasnym gmachu dworcowym. Teraz mają do dyspozycji nowoczesny obiekt.
St. chorąży Edyta Chomontowska z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przyznaje, że oddanie do użytkowania terminala oznacza zmianę warunków pracy i obsługi podróżnych. – Zostanie zapewniony odpowiedni standard dla pasażerów przekraczających granicę państwową Rzeczpospolitej Polskiej – podkreśla Chomontowska.
Rachmistrz celny Marcin Czajka z bialskiej Izby Celnej też zwraca uwagę na to, że nowy budynek w zdecydowany sposób poprawia warunki przekraczania granicy przez podróżnych. – Kontrola celna będzie się teraz odbywała sprawniej.
Dodaje, że dotychczas pasażerowie kontrolowani byli wyłącznie w pociągach, gdyż warunki na dworcu uniemożliwiały to. Brakowało ław rewizyjnych, pomieszczeń przeszukań i urządzenia rtg do prześwietlania bagażu. Nie było też toalet. A także miejsca, gdzie podróżni mogliby w przyzwoitych warunkach czekać na decyzję urzędników. Teraz to wszystko jest i wybrany do kontroli pasażer zostanie zaproszony z pociągu do terminala. Tam przejdzie wszystkie formalności.
Stary dworzec kolejowy po zakończeniu remontu będzie służyć podróżnym krajowym.
Komentarze