Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Tomasz Kamiński zostaje w Unii Bełżyce, sporo nowości w Niedrzwicy

Z dużej chmury mały deszcz – tak można przedstawić sytuację w Unii Bełżyce. Jeszcze w ubiegłym tygodniu istniała groźba, że drużynę opuszczą najlepsi piłkarze oraz trener, a kibice spekulowali, że klub może nawet wycofać się z IV ligi.
Tomasz Kamiński zostaje w Unii Bełżyce, sporo nowości w Niedrzwicy
Tomasz Kamiński zostaje w Bełżycach (BARTEK ŻURAWSKI)
Teraz wszystko wskazuje na to, że piłkarska burza jednak ominie bełżyczan. – We wtorek zrezygnowałem z funkcji trenera, ale po rozmowie z burmistrzem postanowiłem jednak zostać w klubie – mówi Tomasz Kamiński. Okazało się, że po rezygnacji trenera przez kolejne cztery dni klub nie mógł znaleźć nowego szkoleniowca. Ale to nie koniec dobrych wieści dla kibiców z Bełżyc. Wygląda na to, że w Unii pozostaną również Rafał Piwowarski i Paweł Bielak. Jedynym piłkarzem, który odejdzie będzie Mirosław Cioch. – Mirek na 90 procent wyląduje w Niedrzwicy. Z Rafałem i Pawłem rozmawiałem i są skłonni zaakceptować nowy regulamin płac, czyli mniejsze stypendia, ale dodatkowe pieniądze za punkty wywalczone na boisku – informuje trener Unii. Zanosi się też na wzmocnienia. W sobotnim sparingu bełżyczanie wygrali z Czarnymi Dęblin 3:2, a w ich składzie pojawiło się dwóch zawodników grających wiosną w Perle Borzechów: Kamil Zieliński i Maciej Winiarski. Był też Marcin Pietrzak z Wieniawy Lublin. Nad swoją przyszłością w Bełżycach zastanawia się jeszcze Mariusz Gołociński, którego kusi Lublinianka-Wieniawa. A w zamian za niego nowy klub jest skłonny oddać aż trzech swoich zawodników. Kolejny mecz kontrolny Unia zagra 6 sierpnia z Lewartem Lubartów. Swój ostatni sparing wygrał też Orion Niedrzwica, który pokonał Kowalin 4:2. Natomiast niezbyt miłe wieści napłynęły do klubu z gminy Niedrzwica Duża, która w tym roku przekaże mu 93 tys. zł dotacji na sport, a to o 30 tys. zł mniej niż poprzednio. – Sytuacja finansowa rzeczywiście nie jest za ciekawa, bo cały czas są zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. Jednak zarząd tworzą ludzie zaangażowani, którzy przychodzą nawet na treningi, więc zapowiada się to wszystko obiecująco – komentuje Wojciech Stopa, trener Orionu. Szkoleniowiec niedrzwiczan testuje sporą grupę nowych piłkarzy. To Damian Kędzierski (ostatnio bez klubu, wcześniej Stal Kraśnik), Łukasz Styżej (Piaskovia), Marcin Młynarski i Kamil Kryk (Stok Zakrzówek), Paweł Rup (Perła Borzechów) oraz Rafał Piwowarski i Mirosław Cioch (Unia). – Chciałbym, żeby z tej grupy zostało 4 lub 5 zawodników, co pozwoliłoby poszerzyć naszą kadrę do 18 osób. Jeśli się to uda możemy wówczas relanie powalczyć o środek tabeli – przekonuje Stopa. W tym tygodniu jego zespół czekają dwa ostatnie sparingi przed ligą. W środę z Granitem Bychawa i w sobotę z Unią Wilkołaz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama