To \"Architektoniczne ruiny” białoruskiego artysty Artura Klinau, jedna z prac I edycji festiwalu Lubelski Landart. Dziś pojawią się tam kolejne instalacje.
am
04.08.2011 19:59
Realizacji idei przewodniej festiwalu (sztuki w naturalnej przestrzeni) podjęło się trzech artystów: Polak, Białorusin i Ukrainiec. Jarosław Koziara z 60 ton wapiennego kruszywa usypie prehistorycznego amonita. Sylwetka skorupiaka ma symbolizować \"odwieczną przemianę materii”. Mirosław Vajda z Ukrainy od kilku dni buduje \"Słoneczną klepsydrę”. Lustra wiszące na metalowych linkach odbijając promienie słoneczne, będą tworzyć rytmiczne pulsacje na wapiennych skałach. Ma to \"odzwierciedlać balansowanie
na pograniczu natury i sztuki.”
Instalacja miała stanąć na przystani w Janowcu. Wysoki poziom Wisły na to nie pozwolił. Klepsydra pojawi się więc tam, gdzie pozostałe prace. Wernisaż festiwalu w piątek o godz. 16 w okolicach przystani promowej w Kazimierzu.
Komentarze