Na zmianę barw klubowych zawodnicy mają czas do 10 sierpnia. Wyboru nowego pracodawcy dokonał już Rafał Janeczko, który zdecydował się na grę w Lechii Gdańsk. Z kolei Paweł Piwnicki wybrał występy w I-ligowej Pogoni Siedlce.
(grom)
03.08.2011 23:03
Budowlani Lublin stracili kolejnego zawodnika (Wojtek Nieśpiałowski)
– Podpisałem roczną umowę z Pogonią – mówi Paweł Piwnicki, który z nową drużyną przebywa na obozie w Białce Tatrzańskiej.
– Dlaczego przechodzę do niższej ligi? Mam już 30 lat i nie ukrywam, że dużą rolę odgrywały względy finansowe. Nie mogłem dojść do porozumienia w tych sprawach z prezesem. Klub z Siedlec przebił ofertę Budowlanych.
A jakby tego było mało, kiedy przed rokiem wracałem do Lublina z Juvenii Kraków, obiecano mi załatwienie pracy. Niestety na obietnicach działaczy Budowlanych się skończyło – żali się rugbista.
– Poza tym Siedlce szykują się na awans. Moje przyjście oraz sprowadzenie kilku Ukraińców ma pomóc w walce o ekstraligę.
Lubelscy kibice nie zobaczą w akcji innego wychowanka – Rafała Szrejbera, reprezentanta Polski. – Zdecydowałem się na występy w Arce Gdynia przede wszystkim ze względów sportowych – tłumaczy Szrejber.
– Otwierają się przede mną nowe możliwości i wyzwania. Nie ukrywam, że wicemistrz kraju złożył mi także lepszą ofertę finansową. Do tego będę mógł w Gdańsku kontynuować studia. Z Arką już wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Podpisanie umowy to kwestia kilku dni – przekonuje.
Ofertę z Siedlec miał również Michał Jabłoński. – Po głębszym zastanowieniu i rozmowach z kolegami z drużyny podjąłem decyzję o pozostaniu w Lublinie. Mamy ciekawy zespół, szkoda byłoby poważnie go osłabić lub też zupełnie rozbić – wyjaśnia Jabłoński.
Sporo spekulacji było także na temat odejścia do Lechii gracza III linii młyna Bartłomieja Jasińskiego. – Rozstrzygnęły względy rodzinne – mówi zainteresowany.
– Żona ma pracę w Lublinie. Dużą trudnością byłaby jej zmiana. Uważam, że nawet przy takich ubytkach kadrowych stać nas na powtórzenie wyniku z ostatniego sezonu, czyli zajęcie miejsca w czwórce najlepszych zespołów w Polsce.
Komentarze