Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Budowlani Lublin bez Pawła Piwnickiego

Na zmianę barw klubowych zawodnicy mają czas do 10 sierpnia. Wyboru nowego pracodawcy dokonał już Rafał Janeczko, który zdecydował się na grę w Lechii Gdańsk. Z kolei Paweł Piwnicki wybrał występy w I-ligowej Pogoni Siedlce.
Budowlani Lublin bez Pawła Piwnickiego
Budowlani Lublin stracili kolejnego zawodnika (Wojtek Nieśpiałowski)
– Podpisałem roczną umowę z Pogonią – mówi Paweł Piwnicki, który z nową drużyną przebywa na obozie w Białce Tatrzańskiej. – Dlaczego przechodzę do niższej ligi? Mam już 30 lat i nie ukrywam, że dużą rolę odgrywały względy finansowe. Nie mogłem dojść do porozumienia w tych sprawach z prezesem. Klub z Siedlec przebił ofertę Budowlanych. A jakby tego było mało, kiedy przed rokiem wracałem do Lublina z Juvenii Kraków, obiecano mi załatwienie pracy. Niestety na obietnicach działaczy Budowlanych się skończyło – żali się rugbista. – Poza tym Siedlce szykują się na awans. Moje przyjście oraz sprowadzenie kilku Ukraińców ma pomóc w walce o ekstraligę. Lubelscy kibice nie zobaczą w akcji innego wychowanka – Rafała Szrejbera, reprezentanta Polski. – Zdecydowałem się na występy w Arce Gdynia przede wszystkim ze względów sportowych – tłumaczy Szrejber. – Otwierają się przede mną nowe możliwości i wyzwania. Nie ukrywam, że wicemistrz kraju złożył mi także lepszą ofertę finansową. Do tego będę mógł w Gdańsku kontynuować studia. Z Arką już wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Podpisanie umowy to kwestia kilku dni – przekonuje. Ofertę z Siedlec miał również Michał Jabłoński. – Po głębszym zastanowieniu i rozmowach z kolegami z drużyny podjąłem decyzję o pozostaniu w Lublinie. Mamy ciekawy zespół, szkoda byłoby poważnie go osłabić lub też zupełnie rozbić – wyjaśnia Jabłoński. Sporo spekulacji było także na temat odejścia do Lechii gracza III linii młyna Bartłomieja Jasińskiego. – Rozstrzygnęły względy rodzinne – mówi zainteresowany. – Żona ma pracę w Lublinie. Dużą trudnością byłaby jej zmiana. Uważam, że nawet przy takich ubytkach kadrowych stać nas na powtórzenie wyniku z ostatniego sezonu, czyli zajęcie miejsca w czwórce najlepszych zespołów w Polsce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama