Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Tomasovia Tomaszów Lubelski celuje w pierwszą piątkę tabeli

Nowy sezon III ligi za pasem, a Tomasovia w przerwie letniej straciła najważniejszego gracza – Jacka Kusiaka. Dodatkowo z klubem pożegnali się: Jurij Michalczuk, Bartosz Stefanik, czy Maciej Banaś. Wydaje się jednak, że trener Jarosław Korzeń szybko znalazł następców.
W sparingach w ofensywie dobrze radzili sobie przede wszystkim Kamil Droździel i Mateusz Rejs. – Na pewno szkoda, że Jacek się z nami pożegnał. Liczyliśmy się jednak z tym, że odejdzie i staraliśmy się uzupełnić luki w składzie wartościowymi zawodnikami. Do roli lidera środka pola szykujemy Norberta Raczkiewicza, w roli stopera całkiem nieźle spisuje się Piotr Joniec, a sporo pożytku będziemy też mieli z Kamila Droździela i Mateusza Rejsa. Ten pierwszy ma spore doświadczenie, a drugi gra bardzo ambitnie i nie odpuszcza żadnej piłki – mówi Jarosław Korzeń, który cieszy się także, że będzie miał do dyspozycji 15, 16 równorzędnych graczy. – Nikt nie może być pewny miejsca w składzie. I bardzo dobrze, bo rywalizacja wyjdzie nam tylko na dobre – dodaje trener. Drużyna z Tomaszowa Lubelskiego ma też na najbliższe rozgrywki ambitne plany. W najgorszym wypadku "niebiesko-biali” chcą zakończyć sezon na piątej pozycji. Walka o pierwszą lokatę nie wchodzi jednak w grę. – Chcemy wygrywać w każdym meczu i być, jak najwyżej w tabeli. II liga to także wcale nie tak znacznie wyższy poziom sportowy. Co innego organizacyjny i finansowy. Obecnie raczej nie byłoby nas stać na grę na drugim froncie – twierdzi szkoleniowiec zespołu z Tomaszowa Lubelskiego. W najbliższą sobotę w ramach pierwszej kolejki III ligi Tomasovia wyjedzie do Tarnobrzega na mecz z Siarką. W poprzednim sezonie "niebiesko-biali” dobrze radzili sobie z czołowymi zespołami, a znacznie gorzej szło im z ekipami ze środka i dołu tabeli. W sobotę małe szanse na debiut w nowych barwach ma jedynie Ivan Jarema. Ukrainiec narzeka na uraz kręgosłupa i raczej nie dojdzie do pełni sił. Reszta zawodników pali się do gry.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama