Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

GKS Bogdanka II – Lewart 2:3, Podlasie II – Unia Bełżyce 1:1

W Lubartowie wiosna się jeszcze nie skończyła, bo piłkarze Lewartu wciąż prezentują taką formę jak w minionej rundzie. Czy zwycięstwo nad rezerwami Bogdanki to początek ich marszu w stronę III ligi?
Po udanej wiośnie i niedużych roszadach kadrowych w przerwie między rozgrywkami Lewart jest w gronie faworytów ligi. Oficjalnie jednak o celach na sezon 2011/12 mówi się w klubie ostrożnie. – Chcemy być jak najwyżej w tabeli, minimum to pierwsza czwórka – stwierdza Grzegorz Białek, trener Lewartu. – O awansie na razie nie myślimy, ale na pewno sportowo stać nas na niego. Gorzej może być jednak pod względem organizacyjnym. Na razie lubartowscy zawodnicy rozpoczęli rozgrywki bardzo udanie pokonując na wyjeździe Bogdankę II. – Jestem bardzo zadowolony z postawy chłopaków, bo nie przestraszyli się mocnego przeciwnika. Obawiałem się tego meczu, ale okazało się, że niesłusznie. Przegrywaliśmy po karnym, a drużyna potrafiła się podnieść – podkreśla trener Białek. Mimo 37 lat na karku formą wciąż błyszczy Borys Kaczmarski, który strzelił dwie bramki. – Mógł nawet zaliczyć hat-tricka, ale po jego uderzeniu piłkę zmierzającą do bramki niepotrzebnie jeszcze dotknął Janeczek i sędzia gwizdnął spalonego – kręci głową Białek, chwaląc jednocześnie lidera swojej drużyny. W Bogdance zadebiutowali w IV lidze trzej 17-latkowie: Bartosz Wiązowski, Rafał Ściegienny i Michał Walaszek. Gospodarze, mimo dysponowania m.in. Krzysztofem Bodziakiem i Kamilem Oziemczukiem, nie byli w stanie zatrzymać Lewartu. O jego zwycięstwie przesądziła piorunująca końcówka pierwszej połowy, w której najpierw gola na 2:1 zdobył Dawid Pożak, a chwilę później podwyższył Kaczmarski. – Borys potwierdził, że jest gwiazdą tej ligi i pokazał młodym, że jeszcze dużo muszą się uczyć – ocenia Tomasz Herman, trener Bogdanki II. – Sam mecz był dosyć wyrównany, a Lewart skaleczył nas z kontry. – My konsekwentnie graliśmy swoje. Nawet kiedy przegrywaliśmy to czekaliśmy spokojnie na błędy Bogdanki, która nie jest jeszcze zgrana, i doczekaliśmy się – kończy szkoleniowiec Lewartu. GKS Bogdanka II – Lewart Lubartów 2:3 (1:3) Bramki: Łuczak (15, z karnego), Iwanicki (65) – Kaczmarski (24, 45), Pożak (43). GKS: Kowalik – Bodziak, Majewski, Tymosiak, Żukowski, Rembiesa, Flis, Matić (70 Wiązowski), Łuczak (65 Ściegienny), Iwanicki (78 Walaszek), Oziemczuk. Lewart: Wilkołek – Pszczoła, Nogas (75 Kłysiak), Mitura, Woźniak, Krzyżanowski (71 Korzeniowski), Birski, Gutek (85 Kuzioła), Bielak (80 Janeczek), Pożak, Kaczmarski. Żółte kartki: Wiązowski (G) – Woźniak, Nogas, Wilkołek (L). Sędziował: Mateusz Złotnicki (Lublin). Widzów: 200. W swoim pierwszym, historycznym meczu w IV lidze, rezerwy Podlasia Biała Podlaska podzieliły się punktami z Unią Bełżyce. Obie bramki padły w drugiej połowie spotkania. Najpierw z prowadzenia cieszyli się goście, gola strzelił Rafał Piwowarski. Bialczanie, w składzie których zadebiutował Michał Iwańczuk, wyrównali kwadrans później po trafieniu z rzutu karnego Marcina Korneluka. – Remis to dla nas dobry wynik, przed meczem wziąłbym go w ciemno – mówi Krzysztof Łopoka, kierownik Unii. – W składzie Podlasia zagrało wielu doświadczonych piłkarzy z III i IV ligi, więc jest to beniaminek tylko z nazwy. U nas z kolei zabrakło Krzysztofa Sidora i Karola Struga. Z nimi mogło nam pójść lepiej – dodaje. W bramce bełżyczan wystąpił pozyskany tydzień wcześniej ze Sławinu Lublin Michał Pyć. Działacze Unii postanowili po niego sięgnąć, bo Ireneusz Rumiński od jakiegoś czasu nie trenuje i chce zakończyć przygodę z piłką na IV-ligowym poziomie. Podlasie II Biała Podlaska – Unia Bełżyce 1:1 (0:0) Bramki: Korneluk (76, z karnego) – Piwowarski (61). Podlasie II: Jekimow – Adamiuk, Dębek, Staszczuk, Szendel (27 Szpański), Daniluk (46 Korneluk), Chalimoniuk (46 Iwańczuk), Budziński, Kondratienko, Litwiniuk, Sawtyruk (46 Jaszczyński). Unia: Pyć – Zieliński, Pietras, Guściora, Jezierski, Iwaniak, Kwiatkowski, Baran, Ławicki (70 Ostrowski), Piwowarski, Pietrzak. Żółte kartki: Korneluk (P). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 300.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama