Puławska policja wyjaśnia jak doszło do śmierci bezdomnego, który spłonął pod blokiem przy ul. Czartoryskich.
(er)
26.10.2011 13:49
Mężczyzna leżał tam na tapczanie pod balkonem. W nocy z czwartku na piątek przechodzień zauważył w tym miejscu ogień. Zadzwonił na numer alarmowy. Pierwsi na miejscu pojawili się policjanci. Okazało się, że palił się człowiek.
- Płomienie były bardzo duże – mówi Marcin Koper z puławskiej policji. – Policjanci ugasili ogień. Mężczyzna już nie żył.
Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłego.
Komentarze