Centrum pobytowe Euro 2012: Drogi w pow. puławskim prawie gotowe
Piłkarze, kibice a przede wszystkim mieszkańcy mogą liczyć na bezproblemową komunikację między Nałęczowem, Kazimierzem i Puławami. Jeszcze w tym roku powinien zakończyć się kompleksowy remont drogi nr 824.
- 30.10.2011 18:03
Najpóźniej 15 listopada bez przeszkód będziemy mogli dojechać z Puław do Kazimierza Dolnego. Prace w Parchatce dobiegają końca. Jezdnia jest teraz szersza, drogowcy utwardzili pobocza i ułożyli płaskie krawężniki. A specjalna siatka usztywniająca ma opóźnić powstawanie rys i pęknięć asfaltu. To pierwszy tak poważny remont tutaj od kilkudziesięciu lat.
Rozczarowani będą za to miłośnicy rowerów. Wbrew zapowiedziom nie powstaniu tutaj ścieżka rowerowa. – Mieliśmy ją w projekcie, ale konserwator nie zgodził się na wycięcie kasztanowców. Zawsze można poprowadzić ją wałami wiślanymi – tłumaczy Tomasz Kwiatkowski z Rejonu Dróg Wojewódzkich w Puławach.
Prace trwają również na odcinku drogi powiatowej od ronda w Bochotnicy w kierunku Kazimierza. O ile pogoda pozwoli mają zostać ukończone do 2 grudnia. Gotowy jest już odcinek z Bochotnicy do Wierzchoniowa. Wkrótce bez utrudnień przejedziemy z Nałęczowa do Wąwolnicy. Termin odbioru inwestycji to koniec listopada.
– Do zrobienia pozostanie jedynie 8 km drogi nr 830 między Wąwolnicą, a Celejowem. Mamy projekt i weźmiemy się za to wiosną. Na Euro wszystkie miasta wchodzące w skład bazy pobytowej będą skomunikowane – mówi Kwiatkowski.
To ważne, bo stan dróg łączących Nałęczów z Kazimierzem i Puławami był piętą achillesową propozycji bazy pobytowej w powiecie puławskim. Jak prezentuje się lubelska oferta sprawdzali już Belgowie, Norwegowie, Szkoci, Anglicy, Francuzi, Grecy, a ostatnio Duńczycy. Dotąd nikt nie dokonał rezerwacji. Propozycja może być szczególnie kusząca dla tej drużyny, której przyjdzie rywalizować na Stadionie Narodowym w Warszawie. Odległość z Puław to ok. 140 km, autokarem można ją pokonać w 2,5 godz. A znacznie krócej samolotem z lotniska w Dęblinie.
A jeśli nikt nie wybierze naszej oferty? – Nie będzie tragedii. Stadion w Puławach zbudowano głównie z myślą o mieszkańcach, a nie o Euro – mówi Antoni Rękas, dyrektor MOSiR w Puławach.
Spokojnie, wiele może zmienić się po 2 grudnia, kiedy zostaną wylosowane grupy mistrzostw i okaże się, kto gdzie będzie grał – dodaje Andrzej Kozłowski z Uzdrowiska Nałęczów.
Wspólna oferta
Baza pobytowa dla uczestnika piłkarskich mistrzostw Europy do wspólny projekt władz samorządowych Kazimierza Dolnego, Nałęczowa, Puław oraz Uzdrowiska Nałęczów. Za zakwaterowanie części sztabów oraz odnowę biologiczną dla zawodników odpowiadać ma Nałęczów. Kazimierzu mieliby zatrzymać się piłkarze. Stronę sportowo-treningową zabezpieczą Puławy. Piłkarze oraz oficjele będą mogli również korzystać z lotniska wojskowego w Dęblinie.
Reklama













Komentarze