Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W Poniatowej szykują się wielkie zmiany. Kamiński będzie trenerem Stali?

W Poniatowej zaczęło się wielkie sprzątanie. Z drużyną pożegnał się już trener Andrzej Nowaczek, a z gry zrezygnował Paweł Klimkiewicz. I to nie koniec.
– Pozbędziemy się kilku piłkarzy z łapanki, których sprowadził trener Tomasz Jasik – mówi Jerzy Dębicki, prezes Stali. Nazwisk nie chce na razie zdradzać, ale z naszych informacji wynika, że na sto procent wiosną w klubie zabraknie m.in. Kamila Pietronia i Macieja Ruty. Nie wiadomo czy na pozostanie zdecyduje się lubelski zaciąg: Wojciech Herda, Igor Grzesiak i Paweł Wieczorek. Choć działacze będą się starali zatrzymać tego ostatniego, bo w minionej rundzie pokazał się z dobrej strony. Trwają też poszukiwania nowego szkoleniowca zespołu, który wiosną ma powalczyć o utrzymanie. – Mamy na oku dwóch trenerów, z którymi będziemy rozmawiać. Wszystko wyjaśni się pod koniec przyszłego tygodnia – zapowiada Dębicki. Tajemnicą poliszynela jest, że największą szansę na objęcie posady ma Henryk Kamiński. Choć działacze Stali kontaktowali się też z Tomaszem Kamińskim, Mirosławem Kosowskim i Damianem Kwietniem. – W czwartek mamy rozmawiać o warunkach i jeśli zostaną spełnione to obejmę Stal – potwierdza Henryk Kamiński, który chce mieć przede wszystkim wolną rękę w doborze za-wodników. Nowe kierunki polityki Stali mają być przedstawione w przyszłym tygodniu członkom klubu, żeby je zaakceptowali. Jak widać roszad personalnych będzie sporo, ale nie ma mowy o zmianach w zarządzie. – Podjęliśmy się zadania wyprowadzenia klubu z zapaści i w sprawach finansowych to się udało. Pozostał problem kadrowy, ale powoli staramy się to uporządkować – tłumaczy prezes Stali. Chęć powrotu do Poniatowej zgłosił Tomasz Wójcik, który nigdzie obecnie nie gra, a formalnie jest piłkarzem Hetmana Żółkiewka. Razem z Kamińskim w Stali może też wylądować spora grupa zawodników Vikinga Leśniczówka, który prowadzi popularny w regionie szkoleniowiec. – Jest tam 4-5 chłopaków na IV ligę, którzy po solidnym przepracowaniu zimy mogą być wzmocnieniami – uważa Kamiński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama