Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Remedium Pyskowice – AZS UMCS Lublin 9:6

Piłkarze AZS UMCS Lublin dzielnie walczyli z Remedium Pyskowice, ale nie zdołali zdobyć pierwszych w tym sezonie punktów na wyjeździe. Po zaciętym spotkaniu Mateusz Chmielnicki i jego koledzy przegrali z wyżej notowanym rywalem 6:9.
Remedium Pyskowice – AZS UMCS Lublin 9:6
Tomasz Bielecki: Mój zespół miał dwa oblicza. Za pierwszą połowę muszę więc chłopców zganić, ale za
- Przegraliśmy ten mecz w pierwszej połowie. Za tę część gry muszę zganić moich podopiecznych. Ale po przerwie zaprezentowali się znacznie lepiej. Odrobili straty i niewiele brakowało, a wywieźlibyśmy punkt z Pyskowic - mówi Tomasz Bielecki, szkoleniowiec AZS UMCS. Na trzy minuty przed końcem meczu lublinianie doprowadzili do stanu 6:7. Stworzyli sobie też dwie świetne okazje, ale nie zdołali ich wykorzystać. W ostatniej minucie, gdy postawili wszystko na jedną kartę i wycofali bramkarza, stracili jeszcze dwa gole. Za tydzień Akademicy zagrają w Warszawie z miejscową Mazovią. - To outsider, ale na pewno go nie zlekceważymy - zapewnia trener Bielecki. Lublinianie w ośmiu meczach zdobyli dziewięć punktów i zajmują ósme miejsce w tabeli. Remedium Pyskowice – AZS UMCS Lublin 9:6 (5:2) Bramki: Wolny (trzy), Satora (dwie), Mickiewicz, Stasiak, Rymaszewski, Minkus – Boniaszczuk (dwie), Chmielnicki, Walęciuk, Lenartowicz, Kowalczyk. AZS UMCS: Górski, Porzucek – Boniaszczuk, Chmielnicki, Walęciuk, Lenartowicz, Kowalczyk, Drzewiecki, Graniczka, Gadzicki, Zgierski, Bijas.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama