Kontrola przeprowadzona na osiedlu Leśna należącym do Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (PSM) wykazała szereg uchybień. Te najpoważniejsze dotyczą utrudnień lub zupełnego braku możliwości dojazdu nie tylko przez duże wozy straży pożarnej, ale także karetki pogotowia. - Kontrolą objęto siedemnaście budynków. Do dziewięciu nie można dojechać, do trzech dojazd był utrudniony - mówi Krzysztof Morawski, zastępca komendanta PSP w Puławach.
Do bloków nie prowadzą żadne - spełniające aktualne normy - drogi pożarowe. Uliczki są zbyt wąskie i nie pozwalają na szybką i skuteczną akcję. Większość ciągów komunikacyjnych jest zastawiona samochodami. W przypadku poważnego zagrożenia część mieszkańców osiedla jest właściwie odcięta od pomocy.
Co zatem ma teraz zrobić Puławska Spółdzielnia Mieszkaniowa, której zarząd zdążył już zapoznać się z wynikami przeprowadzonej w grudniu ubiegłego roku kontroli? - Chodzi o to, aby do budynku był zapewniony dojazd bez potrzeby cofania wzdłuż jego dłuższego boku. Poza tym dojazd powinien być zakończony placem umożliwiającym zawrócenie - wyjaśnia Krzysztof Morawski.
- Szacujemy, że na Leśnej musielibyśmy wydać około 3-4 mln złotych, a zapłacić za to musieliby mieszkańcy. Banki nie chcą nas kredytować - nie ukrywa Wacław Strzelec, prezes Puławskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. I dodaje, że kontrola to efekt wprowadzonej kilka lat temu ustawy, która jego zdaniem nie jest do końca przemyślana. Ciężar finansowy zrzucony na spółdzielnie jest bowiem zbyt duży w stosunku do ich możliwości.Przyznaje jednak, że pierwsze efekty tej kontroli już są. - Ogłosiliśmy przetarg na opracowanie dokumentacji, którą, mam nadzieję, zatwierdzi nam komendant wojewódzki. Na jej podstawie opracujemy dokumentację techniczną, żeby móc otrzymać pozwolenie na budowę oraz oczywiście znaleźć na nią środki - wyjaśnia.
Zarząd PSM liczy na to, że komendant wojewódzki straży pożarnej pozwoli na przewidziane w ustawie rozwiązania zastępcze, np. zastąpienie dróg dojazdowych szerokimi ciągami pieszo-jezdnymi.
Czas na dostosowanie osiedla Leśna do nowych przepisów to trzy lata. Prawdopodobnie zanim do tego dojdzie, straż zdąży skontrolować kolejne puławskie osiedla.
- Brak pieniędzy nie jest żadnym argumentem. Jeżeli nasze zalecenia nie będą zrealizowane w określonym terminie, wszczynamy postępowanie egzekucyjne - zapowiada zastępca komendanta puławskiej straży.
Reklama
Osiedle do poprawki: Karetka nie ma jak dojechać
W razie nieszczęścia nie dojadą strażacy, karetka też będzie miała problemy. To wynik kontroli na osiedlu Leśna w Puławach przeprowadzonej przez straż pożarną.
- 24.01.2015 00:01

Reklama
















Komentarze