Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

\"Mogą stanowić zagrożenie\". Dlaczego spółdzielnia \"Czuby\" chce wyciąć drzewa?

– Drzewa posiadają zdeformowane, wysoko wyniesione korony, a w pniach widoczne są liczne ubytki. Mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa, dlatego muszą zostać usunięte – tłumaczy Bożena Zielińska, z-ca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej \"Czuby”.
\"Mogą stanowić zagrożenie\". Dlaczego spółdzielnia \"Czuby\" chce wyciąć drzewa?
W środę drzewa nie zostały wycięte (Maciej Kaczanowski)
– Jak będzie trzeba, to będziemy pilnowali drzew dzień i noc – zapowiada Maria Golan. – Mieszkamy tu od 25 lat i do tej pory nikt się drzew nie czepiał. Pani Maria i jej sąsiedzi o planowanej wycince dwóch starych klonów sprzed ich dowiedzieli się we wtorek po południu. Natychmiast zdecydowali o akcji protestacyjnej i zaalarmowali dziennikarzy. Niektórzy specjalnie na ten dzień wzięli wolne z pracy. W środę, punktualnie o godz. 8 przed dwoma starymi klonami pojawiło się kilkunastu lokatorów bloków przy ul. Dziewanny 9 i 14. Na pniach nakleili plakaty. – Najlepiej zrobić betonową Saharę, zabrać wszystkie ławki i usunąć drzewa. Przecież drzewa dają schronienie ludziom i ptakom, a w lesie zapewniają upragniony cień – mówi Jerzy Palusiński. Dlaczego Spółdzielnia chce usunąć drzewa? – Drzewa posiadają zdeformowane, wysoko wyniesione korony, a w pniach widoczne są liczne ubytki. Mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa, dlatego muszą zostać usunięte – tłumaczy Bożena Zielińska, z-ca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej \"Czuby”. I dodaje, że w miejsce starych drzew zostaną posadzone nowe. – To absurd. Jak ktoś boi się starych drzew, to niech nie chodzi po parku i alejach, gdzie jest ich mnóstwo. Po co ludzie jeżdżą do Nałęczowa, czy do lasu? – pyta Jerzy Guz. Podejrzewa, że o ścięcie drzew poprosili kierowcy, którym na samochody brudziły ptaki. W środę drzewa nie zostały wycięte. – Konary i gałęzie były zbyt oblodzone. Klony zostaną usunięte w najbliższych sprzyjających warunkach – informuje z-ca prezesa spółdzielni. – Będziemy bronić drzew do upadłego. Nie pozwolimy, aby ktoś zabrał, co nasze – zapowiada Maria Golan.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama