Chodzi o 31 z 125 milionów złotych dotacji przyznanej przez Unię Europejską lubelskiemu lotnisku. Warunkiem było jednak to, aby oddany do użytku przed dwoma laty port do końca 2016 roku obsługiwał co najmniej 400 tys. pasażerów rocznie. Tymczasem w ubiegłym roku odprawiono niewiele ponad 187,5 tys. podróżnych i chyba tylko najwięksi optymiści wierzą w to, że w ciągu dwóch lat ten wynik uda się podwoić z nawiązką.
- W lotnictwie wszystko jest możliwe. W tym roku planujemy odprawić 250 tys. pasażerów. To realny wynik, tym bardziej, że samo zwiększenie aktywności linii lotniczych Wizz Air powinno zapewnić nam ok. 150 tys. podróżnych - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Lublin i twierdzi, że niezależnie od tego lotnisku nie grozi utrata dotacji. - Spółka ma dwie decyzje Komisji Europejskiej o realizacji i finansowaniu budowy lotniska. Sprawę monitoruje wskazana przez KE instytucja. Naszym zdaniem nie ma zagrożenia zwrotu środków unijnych - przekonuje.Jednym ze sposobów na uruchomienie nowych połączeń mogłyby być dopłaty dla przewoźników. To metoda powszechnie krytykowana, ale lubelskie lotnisko jest jednym z niewielu w kraju, które jeszcze nie stosowało takich praktyk. Ale już Podkarpackie przez cztery lata zapłaciło Ryanairowi 28 mln zł, a kolejna umowa opiewa na 30 mln zł.
Poprzedni prezes portu Grzegorz Muszyński jest dziś radnym wojewódzkim PiS i na ostatniej sesji ostro krytykował działania obecnych władz lotniska. Najpoważniejszy zarzut dotyczył rzekomej dopłaty 400 tys. euro liniom Carpatair za uruchomienie połączeń do Rzymu.
- To nieprawda, nie wiem skąd pochodzą takie informacje, zważywszy, że umowy stanowią tajemnicę handlową przedsiębiorstwa. Wielkość opłat lotniskowych ustalana jest na podstawie oficjalnego cennika zatwierdzanego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Port lotniczy zawiera porozumienia z przewoźnikami, które pozwalają z jednej strony generować ruch pasażerski, a z drugiej generować przychody z działalności lotniskowej i pozalotniskowej - wyjaśnia Piotr Jankowski.
Reklama
Za mało pasażerów. Dotacja dla lotniska w Świdniku przepadnie?
Port Lotniczy Lublin może stracić część unijnej dotacji. Powodem jest zbyt mała liczba pasażerów. - Nie ma powodów do obaw - zapewniają przedstawiciele portu.
- Tomasz Maciuszczak
- 03.02.2015 06:00

Data dodania:
03.02.2015 06:00
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze