Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Miasto oddaje Kościołowi atrakcyjne działki przy ul. Morwowej

Kościół dostanie od miasta atrakcyjne działki przy ul. Morwowej. Tuż obok miejsca, gdzie zamiast zajezdni trolejbusowej wyrosną biurowce i bloki mieszkalne. Ma to być odszkodowanie za cegielnię, którą w 1949 roku państwo zabrało Bractwu Świętej Trójcy
Miasto oddaje Kościołowi atrakcyjne działki przy ul. Morwowej
Na taką ugodę między miastem a Archidiecezją Lubelską muszą się jeszcze zgodzić miejscy radni, którzy zajmą się tym 26 lutego. Sprawa ciągnie się latami i jest konsekwencją decyzji sprzed wielu lat.

Najpierw, w 1949 r., Ministerstwo Przemysłu Lekkiego ustanowiło przymusowy zarząd państwowy nad działającą w tym miejscu cegielnią "Rekord”; niewiele później to samo ministerstwo zdecydowało, że zakład stanie się własnością Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Wtedy teren ten nie znajdował się jeszcze w granicach administracyjnych Lublina, ale gminy Konopnica.

Dopiero po wielu latach Kościół zdołał uzyskać prawomocną decyzję stwierdzającą nieważność nacjonalizacji gruntu. To na tej podstawie o zwrot nieruchomości zaczęła się upominać Parafia Rzymskokatolicka p.w. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, będącą prawnym następcą Bractwa Św. Trójcy w Lublinie.

W 2012 roku archidiecezja wystąpiła o zwrot w naturze działek o łącznej powierzchni ponad 2 hektarów i odszkodowanie w wysokości 2 milionów 750 tys. złotych. Rok później strona kościelna wystąpiła z innym roszczeniem. - Drugie wystąpienie dotyczyło zwrotu w naturze całego terenu dawnej cegielni - informuje Małgorzata Zdunek, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta.

Tym razem chodziło już o zwrot niemal 8,2 hektara gruntu, na których znajdują się obecnie sklepy, myjnia, baraki socjalne, parking oraz jezdnia ul. Morwowej. Choćby ze względu na jezdnię zwrot działki nie wchodził w grę. - W wyniku negocjacji ustalono ugodę - mówi Zdunek.

Archidiecezja Lubelska ma przejąć od miasta nieruchomości o łącznej powierzchni niespełna 9 tys. metrów kwadratowych. W zamian strona kościelna zrzekłaby się wszelkich innych roszczeń, w tym również odszkodowania finansowego.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama