Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Mucha tłumaczy się ze swojej gafy i broni Wieczorka

Joanna Mucha tłumaczy się ze swojej gafy na temat Superpucharu Polski. Po raz kolejny broni też nowego wiceszefa COS Marka Wieczorka, właściciela salonów fryzjerskich z Lublina.
Mucha tłumaczy się ze swojej gafy i broni Wieczorka
Joanna Mucha (archiwum/Bartłomiej Żurawski)
- Cały czas mówiliśmy o meczu Legia-Wisła. W pewnym momencie, na początku mojego funkcjonowania, spytałam się, skąd wzięła się taka konfiguracja. Wchodząc do ministerstwa, nie udawałam, że świetnie znam drużyny. Ja się tego wszystkiego uczę. W sporcie najważniejsze jest dobre zarządzanie - przyznała minister w TVN24. Chodzi o gafę sprzed kilku dni, gdy Mucha wypaliła podczas jednego ze spotkań na temat Superpucharu Polski: \"Kto wybrał drużyny do tego meczu?\". Minister chwali Wieczorka Mucha tłumaczyła się również z zatrudnienia w Centralnym Ośrodku Sportu swojego znajomego Marka Wieczorka, przedsiębiorcy z Lublina, który jest właścicielem salonów fryzjerskich. Z usług jednego z nich korzystała minister. - Wiceszef COS przyniósł mi po dwóch tygodniach funkcjonowania informacje, do których sama nie byłabym w stanie dojść - mówiła minister. Według niej zamieszanie miało zaszkodzić jej, a przy okazji \"zniszczono człowieka\". - Może stracę na wizerunku, ale zyskam kogoś, kto szczerze i kompetentnie powie mi, co tam się dzieje i będzie potrafił znaleźć rozwiązania - broniła Wieczorka. Winna Ekstraklasa S.A. Pytana o odwołanie meczu o Superpuchar Polski, który miał się odbyć na Stadionie Narodowym, stwierdziła: - Organizator imprezy, czyli w tym przypadku Ekstraklasa, musi naprawdę zapewnić bezpieczeństwo na tej imprezie, a nie udawać, że zapewnia bezpieczeństwo i w tymczasem posiłkować się policją - powiedziała w TVN24 Mucha. - A żeby zapewnić, żeby dojść do takiego stanu musimy być przekonani o tym i musimy wiedzieć o tym, że on będzie stosował zakazy stadionowe, będzie je respektował - dodała. - Dobrze się stało na tę chwilę, że ten mecz został odwołany, chociaż szkoda - zakończyła wypowiedź na ten temat.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama