Pierwszy polski satelita PW-Sat leci w Kosmos. Relacja w internecie
Między godziną 11 a 14 polskiego czasu Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zaplanowała start nowej rakiety nośnej Vega, która wyniesie w kosmos kilka satelitów, w tym polskiego PW-Sat. Wystrzelenie rakiety będzie można śledzić w internecie.
- 13.02.2012 09:02

Start rakiety Vega nastąpi z Europejskiego Portu Kosmicznego w Kourou w Gujanie Francuskiej. Internetowa transmisja na żywo z przebiegu startu rozpocznie się o godzinie 10.40 i można ją będzie oglądać na stronie internetowej ESA.
Vega wyniesie na orbitę 9 satelitów: LARES i ALMASat-1 z Włoskiej Agencji Kosmicznej oraz siedem minisatelitów CubeSat zbudowanych przez europejskie uniwersytety. W gronie tym znajdzie się polski minisatelita PW-Sat.
- PW-Sat to satelita niewielkich rozmiarów, ponieważ jego wymiary to 10x10x11,3 cm. Należy do rodziny satelitów nazywanej CubeSat (od angielskiego cube – sześcian). W konfiguracji startowej jest on niewiele większy niż sześcienna kostka o boku 10 cm. Gdy dotrze na orbitę i rozpocznie swoją misję rozłoży anteny, a nie wcześniej niż po miesiącu nastąpi rozłożenie eksperymentalnej konstrukcji o długości jednego metra” – wyjaśnia Maciej Urbanowicz z Politechniki Warszawskiej, koordynator projektu PW-Sat.
Projekt został zrealizowany przez Politechnikę Warszawską. Satelitę skonstruowali studenci tej uczelni ze Studenckiego Koła Astronautycznego i Studenckiego Koła Inżynierii Kosmicznej. Uzyskali pomoc od Centrum Badań Kosmicznych PAN (CBK PAN) w postaci konsultacji merytorycznych i udostępnienia laboratoriów.
- PW-Sat jest satelitą edukacyjnym, który będzie wykonywał testy technologii deorbitacyjnej - podkreśla szef i opiekun naukowy projektu prof. Piotr Wolański z Politechniki Warszawskiej. Satelita będzie przesyłał na Ziemię dane telemetryczne, natomiast nie będzie wykonywał żadnych zdjęć – nie jest wyposażony w kamery, a jego celem jest test technologiczny.
Polski satelita odłączy się od czwartego stopnia rakiety po około godzinie od startu z powierzchni Ziemi, na wysokości prawie 1500 km. Mniej więcej po dwóch godzinach od startu rozwinie się antena i satelita zacznie przesyłać dane telemetryczne do naziemnej stacji łączności.
Po około miesiącu spędzonym na orbicie okołoziemskiej, satelita rozwinie specjalny ogon i rozpocznie proces kontrolowanej deorbitacji, czyli sprowadzenia go w gęste warstwy atmosfery. Po roku misja zakończy się wejściem PW-Sat w ziemską atmosferę, gdzie ulegnie zniszczeniu.
Łączny koszt projektu to 0,5 mln euro. Sfinansowany został z programu PECS (umowa o współpracy między Polską, a Europejską Agencją Kosmiczną) oraz z grantów Politechniki Warszawskiej.
Reklama













Komentarze