Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ivan Garcia Labrado i El Mehdi Sidqy blisko GKS Bogdanka

W sobotę o godz. 12 GKS Bogdanka zagra na własnym stadionie mecz kontrolny z Pogonią Siedlce. W sparingu tym wystąpi dwóch nowych zawodników – El Mehdi Sidqy z Maroka i Ivan Garcia Labrado z Hiszpanii. – Obaj są wolnymi zawodnikami – podkreśla trener Piotr Rzepka.
Ivan Garcia Labrado i El Mehdi Sidqy blisko GKS Bogdanka
El Mehdi Sidqy ostatnio występował w Jagiellonii Białystok (GAZETA WSPÓŁCZESNA)
El Mehdi Sidqy (ur. 1984) ostatnio był zawodnikiem Jagiellonii Białystok, ale nie przebił się do składu i grał mało. Do tego doszły jeszcze kłopoty zdrowotne. Występuje na lewej obronie. Znacznie mniej wiadomo o drugim z nowych piłkarzy. Ivan Garcia Labrador (ur. 1989) był związany m.in. z rezerwami węgierskiego Ferencvarosu Budapeszt, a grudniu ubiegłego roku przyjechał na testy do Kielc. Jednak trener Korony Leszek Ojrzyński stwierdzi wówczas: Potrzebujemy piłkarzy, którzy będą dla nas prawdziwymi wzmocnieniami. Czy obaj zawodnicy okażą się wzmocnieniami pierwszoligowego GKS? – Marokańczyk trenuje z nami od kilku dni i prezentuje się naprawdę fajnie – mówi Piotr Rzepka. – Rozwiązał już swój kontrakt z Jagiellonią Białystok. Natomiast Hiszpan dotarł do nas w nocy z czwartku na piątek. W ostatnim czasie występował w swoim kraju w niższej lidze. Jest ofensywnym zawodnikiem. Może grać na boku lub za napastnikami. W sobotę wystawię go w sparingu z Pogonią. Zapewnia, że jest gotowy i nie powinien mieć problemów ze zmęczeniem. Wszystko wskazuje na to, że zostanie u nas na rundę wiosenną. Jeszcze nie miałem okazji go zobaczyć, jednak liczę, że zaprezentuje wysokie umiejętności. W ubiegłym roku był na testach w Koronie Kielce. Tam go nie wzięli. Mimo to uznał, że może również wypromować się w I lidze. Dla mnie to wielka niespodzianka, że przed startem ligi doszli do nas jeszcze ci dwaj zawodnicy – dodał łęczyński szkoleniowiec. Poza meczem z Pogonią, GKS Bogdanka chce rozegrać jeszcze jeden mecz kontrolny. – Generalnym sprawdzianem dla nas będzie dopiero spotkanie ligowe z Flotą Świnoujście – tłumaczy trener. – Nie chcemy żadnych "podglądaczy”, bo my musimy być dla rywali niewiadomą. Już byliśmy niemal umówieni z Wołyniem Łuck, który teraz wrócił z ciepłych krajów. Jednak oni też zaczynają sezon i w efekcie nie zmierzymy się z Ukraińcami. Cały czas szukamy przeciwnika. Ze względu na kłopoty zdrowotne w dzisiejszym sparingu zabraknie m.in. Adriana Paluchowskiego, Mateusza Pielacha i Pawła Magdonia. W klubie przyznają, że dwaj ostatni mogą nawet nie zdążyć na inaugurację wiosny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama