Reklama
Włodawa: Okradli 20-latkę, kiedy oddawała krew
Młoda mieszkanka Starego Brusa poszła oddać do włodawskiego punktu krwiodawstwa krew. Złodziej wykorzystał jej nieuwagę i to, że zostawiła w poczekalni kurtkę.
- 22.03.2012 13:40
Po zabiegu 20-latka stwierdziła, że ktoś jej wyjął z kieszeni telefon komórkowy wart 350 zł. Poszkodowana powiadomiła o tym policję. Sprawcy już są znani.
– Wszystkie osoby, które deklarują się oddać krew są u nas odnotowywane – mówi Antoni Baj, szef punktu. – Między innymi zapisany został młody człowiek, który przyszedł do nas z kolegą. Ostatecznie jednak krwi nie oddał.
Dla policjantów był to już wystarczający ślad. Bez trudu ustalili sprawców kradzieży. To 14 i 18-letni mieszkańcy gminy Włodawa. Mundurowym udało się także odzyskać telefon. Młodszym z zatrzymanych zajmie się sąd rodzinny i nieletnich, a drugi za to, co zrobił odpowie przed sądem. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Niedawno włodawskim policjantom udało się zatrzymać złodzieja, który okradał pielęgniarki z tamtejszego szpitala.
Reklama













Komentarze