Prokurator namawia strażaków: Zgłaszajcie się
Śledczy zachęcają adresatów SMS-ów namawiających do głosowania w wyborach parlamentarnych na Janusza K., żeby się zgłaszali do prokuratury. Śledztwo dotyczy setek numerów telefonów komórkowych, które wyciekły z bazy danych straży pożarnej.
- 09.05.2012 19:14

Zawiadomienie w tej sprawie ukazało się wczoraj w \"Gazecie Wyborczej” Lublin. Dotyczy kampanii wyborczej do Sejmu z października ub. roku. Przed wyborami strażacy zawodowi, ochotnicy, pracownicy cywilni komend powiatowych i miejskich PSP dostali SMS-y o treści: \"Proszę o głos na kolegę po fachu strażaka (…). Na pewno o nas wszystkich będzie pamiętał i godnie nas reprezentował”. Autor wiadomości zachęcał do głosowania na Janusza K., pracownika komendy wojewódzkiej PSP, kandydata Ruchu Palikota. Według nieoficjalnych informacji wiadomość trafiła do ok. 500 strażaków.
– Jeśli osoby, które dostały SMS-a zechcą, to wezmą udział w sprawie jako strona – mówi Beata Syk-Jankowska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Śledztwo prowadzone jest w sprawie, nikt nie ma postawionych zarzutów. Prokuratorzy sprawdzają, czy numery telefonów mogły wyciec z bazy danych strażaków tzw. Systemu Wspomagania Dowodzenia. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Janusz K., który administrował systemem informatycznym straży, twierdzi, że nie wysłał SMS-ów namawiające od głosowania na niego.
Reklama
Komentarze