Wicewojewoda do wzięcia. Co dalej z Henryką Strojnowską?
Mijają miesiące, a była wicewojewoda Henryka Strojnowska (PO) nadal jest bez pracy. Na razie zajmie się więc szkołą liderów Platformy Obywatelskiej.
- 10.05.2012 19:27

W grudniu lubelska Platforma przeżyła szok. Na nowego wojewodę lubelskiego premier wybrał bezpartyjną Jolantę Szołno-Koguc, a nie Henrykę Strojnowską. Teraz okazuje się, że nawet stanowisko w regionalnych władzach rządzącej partii nie gwarantuje byłej wicewojewodzie pracy. Strojnowska została odwołana w lutym i do końca maja jest na wypowiedzeniu.
– Teraz duża część członków partii szuka dla niej stanowiska – mówi z ironią jeden z działaczy lubelskiej Platformy.
Po Lublinie krążą plotki o kolejnych stanowiskach, które ma objąć Strojnowska. Ostatnio wymieniana jest posada zastępcy dyrektora oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
– A może będzie prezydentem Polski? – ironizuje Michał Jastrzębski, członek władz regionalnych PO i współpracownik Strojnowskiej. – O sobie też słyszałem już tysiąc nieprawdziwych rzeczy – dodaje.
– Byłoby to dziwne, gdyby była wicewojewoda musiała szukać pracy za pośrednictwem różnych nieformalnych kontaktów. Platforma powinna skorzystać z jej doświadczenia. Godnie i dobrze reprezentowała rząd, nie miała żadnych wpadek. Dziwię się, że nie została wojewodą – mówi Piotr Sawicki, skarbnik regionalnej PO.
Pewne jest, że Strojnowska zajmie się partyjną szkołą liderów. Szkoła jest elementem rozpisanej na dwa lata strategii działania lubelskiej Platformy. W prawie 90-stronicowym dokumencie rozpisane są wizyty ministrów w regionie (odpowiada za to minister Joanna Mucha), spotkania w powiatach, pieniężne granty dla partyjnych kół na ciekawe projekty.
– Plotki pojawiają się cały czas. Słyszałam, że miałam pracować w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa czy Regionalnym Ośrodku Pomocy Społecznej – mówi Strojnowska.
– Zastanawiam się, co dalej. Możliwości są różne, ale jeszcze nie zdecydowałam. Administracja publiczna jest dla mnie łatwa, zwłaszcza po funkcji wicewojewody. Na Zachodzie jest dobra praktyka, że fachowców zagospodarowuje się bez względu na ich partyjną przynależność – dodaje.
Strojnowska nie miała spektakularnych sukcesów na swoim koncie. Jednak jej sympatycy zauważają, że trudno o takie na stanowisku wicewojewody. Trudno też znaleźć wpadki czy skandale z jej udziałem.
• Andrzej Pruszkowski (prezydent Lublina w latach 1998–2006) jest dziś wiceprezesem TBS Nowy Dom, wcześniej szefował oddziałowi Agencji Nieruchomości Rolnych.
• Jarosław Zdrojkowski, dawniej marszałek z ramienia PiS, pracował w zarządzie Międzynarodowych Targów Lubelskich, potem znalazł się w spółce budującej lotnisko w Świdniku.
• Była wojewoda Genowefa Tokarska (PSL) jesienią została posłem.
• Dawny wojewoda Wojciech Żukowski (PiS) zrezygnował z poselskiego mandatu i wygrał wybory na burmistrza Tomaszowa Lubelskiego.
Reklama

Komentarze