Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Udała, że ma padaczkę. Ukradła telefon

Nastolatka jadąc autobusem udała, że ma atak epilepsji. Pasażerka pożyczyła jej telefon, żeby wezwała pogotowie. Dziewczyna uciekła z komórką.
Lublin: Udała, że ma padaczkę. Ukradła telefon
(Archiwum)
Nastolatka wsiadła do autobusu około godziny pierwszej w nocy z soboty na niedzielę. Towarzyszyły jej dwie koleżanki. Dziewczyna zaczęła udawać atak padaczki. Jej koleżanki wszczęły alarm. Poprosiły jedną z pasażerek o pożyczenie telefonu, żeby zadzwonić po pogotowie. Pasażerka dała im swój aparat. Wówczas dziewczyna powiedziała, że czuje się już lepiej. - Oznajmiła, że musi skorzystać z tego telefonu i do kogoś zadzwonić – mówi Anna Smarzak, z KWP w Lublinie. - Autobus zatrzymał się na przystanku w okolicach ul. I Maja. Wówczas nastolatki wybiegły, zabierając telefon. Okradziona pasażerka pobiegła za nimi. Na ulicy zaczęła się z nimi szarpać. Dziewczynom udało się uciec. Kobieta zadzwoniła po patrol. Potem, razem z policjantami jeździła radiowozem w poszukiwaniu złodziejek. - Kilka ulic dalej kobieta wypatrzyła nastolatkę, która zabrała jej telefon – dodaje Smarzak. - Dziewczyna została zatrzymana. Okazała się nią 16-letnia mieszkanka miasta. Nieletnia oddała skradziony telefon. Wyrzuciła już kartę pamięci.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama