Reklama
Pirat drogowy uciekał policjantom, ukrył się w lesie
171 kilometrów na godzinę. Z taką prędkością jechał kierowca volkswagena sharan. Mężczyzna zignorował próbujących zatrzymać go policjantów. Przez kilka kilometrów uciekał przed pościgiem. W końcu udało się go zatrzymać w lesie.
- 30.05.2012 10:22

Do zdarzenia doszło wczoraj w okolicach miejscowości Krukowo. Policjanci drogówki kontrolujący radarem prędkość zauważyli nadjeżdżającego od strony Lublina volkswagena. Jechał bardzo szybko. Funkcjonariusze próbowali go zatrzymać.
– Kierowca nie zareagował na dawane sygnały, minął policjantów i odjechał – mówi Bożena Chomiczewska, z włodawskiej policji.
Patrol zaczął ścigać pirata wzywając jednocześnie posiłki. Kierowca volkswagena, aby zmylić pościg, zjechał na drogę gruntową, a potem wjechał w las. Tam, po kilku kilometrach, udało się go zatrzymać.
Za kierownicą siedział 27-letni włodawianin Piotr K. Jak pokazało badanie, miał 0,27 promila. Mężczyzna odpowie teraz nie tylko za przekroczenie prędkości, ale także jazdę po użyciu alkoholu oraz nie zatrzymanie się do kontroli.
Reklama













Komentarze