Są już ścieżki rowerowe, przydałoby się więcej stojaków
– Dlaczego w Chełmie jest tak mało stojaków na rowery – pyta nasz Czytelnik. Wielokrotnie bywał w miastach zachodniej Europy, więc wie, że tam tego rodzaju urządzenia są wszechobecne. Marzy mu się, aby tak jak tam, było i u nas.
- 06.06.2012 15:39

Pan Stanisław przemierza rowerem całe miasto i ma opanowaną mapę miejsc, w których znajdują się stojaki. Na przykład obok Urzędu Miasta, na pl. Łuczkowskiego, przy Lidlach, czy Tesco. Brakuje mu takich urządzeń chociażby przy Gmachu, PZU przy ul. Lubelskiej, bądź obok nowego sklepu Gama przy Piłsudskiego.
– Obok Gmachu ostatnio swój rower przypiąłem do solidnego łańcucha, odgradzającego chodnik od trawnika – mówi pan Stanisław. – Zdarzało się, że wykorzystywałem do tego celu uliczne latarnie, czy znaki drogowe. Nie wiem, czy aby w ten sposób nie złamałem jakiegoś przepisu.
Chełm w porównaniu z sąsiednimi ośrodkami wyróżnia się liczbą i długością rowerowych ścieżek. Naturalną koleją rzeczy coraz więcej chełmian wsiada na rower, zamiast do samochodu, czy autobusu. Wydaje się, że wraz ze ścieżkami w mieście powinno przybywać także stojaków. Tak się jednak nie dzieje. Z drugiej strony są i tacy rowerzyści, którzy bagatelizują stojaki i wolą przypinać rowery do znaków drogowych, czy latarni.
– W moim rowerze jednym ruchem można odpiąć koło, a więc przypięcie go do stojaka i tak nie chroni pojazdu przed kradzieżą – mówi Mariusz Kuczyński z Chełma. – Dlatego wybieram na przykład latarnie, ryzykując utratę koła, a nie samego roweru. Jeśli zatem w mieście miałyby pojawić się nowe stojaki, to o bardziej przemyślanej konstrukcji, niż te już obecne.
Józef Kendzierawski, dyrektor Wydziału Infrastruktury UM zapewnia, że praktycznie we wszystkich publicznych miejscach, których gospodarzem jest Urząd Miasta stojaki na rowery już są.
– Razem z drogowcami rozejrzymy się, gdzie jeszcze takie stojaki można zainstalować – zapewnia dyrektor. Jednocześnie zastrzega się, że miasto nie ustawi stojaków na przykład przy Gmachu, czy Gamie, bo kto inny jest tam gospodarzem i to on powinien dbać o wygodę klientów, bądź interesantów.
Krzysztof Zając, prezes chełmskiego PSS \"Społem” jest otwarty na tego rodzaju podpowiedzi.
– Nasi klienci już maja do dyspozycji stojaki obok naszych sklepów sieci Gama przy ulicach Reja, Szpitalnej i Hrubieszowskiej – mówi prezes. – Przy Piłsudskiego jest z tym problem z uwagi na duży ruch samochodów i zatłoczony parking. Niemniej jednak nie wykluczam, że i tam wygospodarujemy miejsce na stojaki. Jacek Barczyński
Reklama













Komentarze