Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zakatował barmankę młotkiem. Nie zaostrzyli mu kary. 25 lat więzienia

Sąd Apelacyjny w Lublinie nie zgodził się na wymierzenie Krzysztofowi M. kary dożywocia za zamordowanie młotkiem właścicielki baru \"Kufelek” w Chełmie. 30-latek ma spędzić w więzieniu 25 lat.
Zakatował barmankę młotkiem. Nie zaostrzyli mu kary. 25 lat więzienia
(Jacek Świerczyński / Archiwum)
W styczniu 2011 roku zabójca wziął do kieszeni młotek i poszedł do baru Kufelek przy ul. Reja w Chełmie. W piwnicy prywatnego domku była tylko właścicielka, 57-letnia Aneta R. Krzysztof M. najpierw zamówił piwo. Barmankę zaatakował w toalecie. Zadał jej sześć ciosów młotkiem. Bił w głowę. Potem splądrował bar, zabierając z kasy tysiąc zł. Kobieta zmarła po kilku miesiącach w szpitalu. Morderca nie spodziewał się, że w lokalu był włączony monitoring. Kamera zarejestrowała kto wchodzi do baru a potem atakuje właścicielkę. Po powrocie do domu zabójca przefarbował włosy. Niedługo potem był już w rękach policji. Zaledwie trzy miesiące przed zabójstwem wyszedł z więzienia. Odsiedział półtora roku za kradzież z włamaniem. W styczniu Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go 25 lat więzienia, zastrzegając, że o przedterminowe zwolnienie będzie mógł wystąpić po odsiedzeniu 23 lat. W apelacji adwokat Krzysztofa M. twierdził, że jego klient chciał tylko ogłuszyć kobietę. Domagał się zmniejszenia mu kary do 10 lat więzienia. Prokuratura chciała doprowadzić do skazania zabójcy na dożywocie. W poniedziałek Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał wyrok w mocy. - Krzysztof M. chciał zabić, zadawał ciosy w głowę, zostawił bez pomocy krwawiącą ofiarę – uzasadniała orzeczenie sędzia Beata Siewielec. Sędziowie nie znaleźli jednak podstaw do zaostrzenia mu kary. - Prokurator nie wykazał, że niemożliwa jest jakakolwiek resocjalizacja oskarżonego – stwierdzili. Dożywotniego więzienia domagała się również rodzina zamordowanej. - W przypadku tego zabójcy nie ma żadnych szans na resocjalizację – mówił pod sala rozpraw zięć zamordowanej. – Żądaliśmy dożywocia, żeby odizolować go od społeczeństwa. Odetchniemy przynajmniej przez te 25 lat, ale obawiamy się jego powrotu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama