Lublin: Wszedł do sklepu, wziął trzy flaszki i wyszedł
39-letni Łukasz G. poczuł rankiem takie pragnienie, że od razu pobiegł do sklepu przy ul. Sulisławickiej. Wziął \"absolwenta”, \"bolsa” i \"wyborową”. Ale uznał, że nie musi płacić.
- er
- 25.07.2012 16:47
Mężczyzna pojawił się w sklepie w poniedziałek. Wziął z półki butelkę wódki. Za alkohol nie zapłacił. Sprzedawczyni przebolała stratę. Następnego dnia znowu pojawił się w sklepie i to zaraz po otwarciu.
Skierował się od razu do półki z wódką. Sklepowej powiedział, że musi się napić. Kobieta próbowała bronić alkoholu, ale mężczyzna ją odepchnął. Wyszedł ze sklepu z trzema butelkami po 0,7 l.
Tym razem sprzedawczyni zawiadomiła policję. Patrol odnalazł Łukasza G. w jego mieszkaniu. Część łupu odzyskano, bo mężczyzna nie zdążył jeszcze opróżnić wszystkich butelek.
Prokuratura zarzuciła Łukaszowi G. rozbój. Mężczyzna był już karany za napad.
Data dodania:
25.07.2012 16:47
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze