Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Owady w kaszy i bałagan. Garmażerka zamknięta

Żywe owady, przeterminowane i źle przechowywane produkty oraz personel bez ważnych badań. Takie warunki zastali pracownicy sanepidu w zakładzie gastronomicznym przy ul. Kościelnej w Lublinie. Zakład został zamknięty.
Temperatura w lodówkach była za wysoka prawie o 20 stopni, poza tym produkty były nie były posegregowane, przez co gotowe wyroby i surowe półprodukty leżały obok siebie. W opakowaniu przeterminowanej o trzy miesiące kaszy manny inspektorzy znaleźli żywe owady. Jak informuje \"Kurier Lubelski” w pomieszczeniach panował brud, personel nie miał badań bez których nie można pracować przy żywności, a co gorsza zakład ten dostarczał pożywienie do dwóch lubelskich przedszkoli.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama