Oficjalnie Waldemar Wieprzowski sam złożył rezygnację, a prezydent rozwiązał umowę za porozumieniem stron.
Nieoficjalnie wiadomo, że Wieprzowski miał wybór: albo zostaje zwolniony, albo odchodzi sam. Wybrał mniej wstydliwe wyjście. Pytany o to prezydent tylko znacząco się uśmiecha. Komendant odejdzie 16 sierpnia.
– Dzień później dowództwo przejmie czasowo jego zastępca, Edward Cios, a nowego komendanta wyłoni konkurs – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza.
Dymisja to efekt skandalu po kontroli przetargu na nowe radiowozy. – Wyniki są poparte opinią rzeczoznawcy – podkreśla Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Ratuszowi kontrolerzy wykazali, że wymogi stawiane autom określono tak, że spełniała je tylko skoda octavia. Dlaczego? Straż określiła, że bagażnik auta musi mieć co najmniej 550 l pojemności – warunek ten spełniały tylko trzy modele: skoda octavia II tour, vw passat 2012 trendline i ford modeo 2012 ambiente. Passat odpadł z rywalizacji, bo nie miał wymaganej przez straż pięciostopniowej, manualnej skrzyni biegów, a ford nie dawał trzyletniej gwarancji na lakier i nie oferował fabrycznej instalacji LPG.
Na placu boju pozostała skoda i właśnie cztery takie pojazdy straż kupiła za 220 tys. złotych od lubelskiej spółki CRH Żagiel Auto. Radiowozy są już w służbie.
Kontrolerzy zauważają też, że gdyby minimalna pojemność bagażnika została ustalona na 530 l to wymóg ten spełniałoby 5 aut, a spośród 10 pojazdów można by wybierać, gdyby pojemność określono na 500 l.
Sprawę przetargu prezydent określa mianem nagannej. – To nie powinno mieć miejsca. Wszystkich obowiązuje to samo prawo – mówi Żuk.
Straż Miejska w Lublinie: Koniec ery komendanta Wieprzowskiego
Komendant Straży Miejskiej w Lublinie traci pracę po tym, jak wyszło na jaw, że przetarg na nowe radiowozy był ustawiony.
- Dominik Smaga
- 02.08.2012 20:38

Data dodania:
02.08.2012 20:38
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze