Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Nowi piloci zaczynają naukę w szkole Orląt

Najpierw poznają teorię, potem zaczną latanie. Blisko 70 przyszłych pilotów, kontrolerów i nawigatorów właśnie zaczyna naukę w dęblińskiej Szkole Orląt.
Nowi piloci zaczynają naukę w szkole Orląt
Najpierw przyszłych pilotów czeka 3,5-roczna nauka teorii.
– We wtorek rozpoczną szkolenie podstawowe – mówi podpułkownik Janusz Chojecki z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. – Poznają zasady musztry, regulaminu, będą mieli zajęcia z bronią. Takie żołnierskie abecadło. Żołnierskie, bo do tej pory cywile – absolwenci szkół średnich – od dziś stają się żołnierzami. Po przysiędze zaplanowanej na 28 września otrzymają tytuł podchorążego. – A od października, podobnie jak na wszystkich innych uczelniach, zaczną zajęcia – mówi Chojecki. Żeby dostać się do elitarnej Szkoły Orląt musieli przejść trudne egzaminy, stanęli też przed trójstopniową komisją lekarską. Dostało się tylko 68 najlepszych osób, w tym 6 kobiet. Będą uczyli się na pilotów samolotu odrzutowego, pilotów śmigłowca, kontrolerów ruchu lotniczego i nawigatorów naprowadzania. Co ciekawe, przyjęte kobiety wcale nie pozostaną \"na ziemi”. – Większość z nich też będzie latać – zapowiada płk Chojecki. Najpierw jednak czeka ich 3,5-roczna nauka teorii. Latanie zacznie się dopiero w połowie czwartego roku studiów i potrwa trzy semestry. Wtedy żołnierze trafią już do prawdziwych jednostek. Piloci – do Dęblina i Radomia, a studenci pozostałych specjalności do jednostek w całej Polsce. Razem z nimi naukę w dęblińskiej szkole rozpoczyna też 10 absolwentów wyższych uczelni technicznych. Przez 24 miesiące będą uczyć się w studium oficerskim. – Większość z nich ma już doświadczenie lotnicze – podkreśla Chojecki. Po studium oni także będą latać. – W tym dwie przyjęte właśnie kobiety – dodaje podpułkownik. – Będą się szkoliły na pilotów śmigłowców. Ważne jest to, że zarówno na kończących studium, jak i 5-letnie studia w Szkole Orląt, praca już czeka. – Wojsko zapewnia stabilność w tym względzie – mówi płk Chojecki. – Każdy z naszych absolwentów ma zapewnioną pracę. – Tyle, że nie zawsze blisko domu – dodaje. – W niektórych przypadkach trzeba będzie pożegnać się z Lubelszczyzną i wyprowadzić np. nad morze. Ale to jest wojsko. Jednostki lotnicze są u nas w kilku miejscach w kraju.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama